LigaSylwetki

Zabrakło pięciu minut…

Radomiak Radom

fot. A.Kurasiewicz (radomiak.com.pl)

W pierwszej połowie meczu Radomiak Radom – Narew Ostrołęka kibice na stadionie przy ul. Struga w Radomiu nie ujrzeli bramek. Z ciekawszych wydarzeń warto odnotować groźną kontrę Narwi w 6. minucie meczu i sytuację, w której gospodarze domagali się rzutu karnego za rzekomy faul na Tarnowskim. Najważniejsze wydarzenie pierwszej połowy to jednak czerwona kartka dla bramkarza Radomiaka Banasiaka (w 26. minucie; zagranie ręką poza polem karnym).

W 57. minucie siły się wyrównały – za ostry faul czerwony kartonik obejrzał Kuba Zalewski. W 85. minucie naszą osłabioną obronę wymanewrowali gospodarze, a Tarnowski z łatwością pokonał Andrzeja Łyzińskiego (szkoda, że ze spalonego). W doliczonym czasie błąd Łyzińskiego wykorzystał Cezary Czpak strzelając bramkę na 2-0.

Radomiak Radom 2-0 (0-0) Narew Ostrołęka
Tarnowski 85, Czpak 90

Narew: Łyziński – Pragacz, Malanowski, Zalewski [CZ 57], Ostaszewski (70 Kobrzyński) – Lelujka (60 Skorupka [Ż]), Dawidzki, Strzeżysz (66 Nakielski), Stachowicz (72 Pyskło) – Niedźwiecki, Olesiński [Ż].

8 komentarzy do “Zabrakło pięciu minut…

Możliwość komentowania została wyłączona.