Wygrana na początek

Ostrołęka, 07.03.2015. Za nami pierwszy mecz rundy wiosennej sezonu 2014/15. Podopieczni trenera Mariana Szaramy zwyciężyli 2-1 z drużyną MKS-u Ciechanów. Spotkanie rozegrane było na bocznym boisku stadionu przy ul. Witosa w Ostrołęce. Tam też zagramy w kolejnym meczu, z Wisłą II Płock, na który już teraz zapraszamy. Odbędzie się on w sobotę 14 marca, początek już o godzinie 12:00.

Wróćmy jednak do dzisiejszego starcia. I od razu skoro mowa o wracaniu zaznaczmy, że w barwach Narwi po półrocznej przerwie pojawił się Mateusz Pełtak. Dzisiaj wraz z Robertem Cycholem stanowili serce defensywy. Czy obie komory stukały w jednym rytmie? Większych zastrzeżeń nie ma, a znając możliwości obydwu panów wręcz jest nadzieja, że będzie to jedna z najsolidniejszych par stoperów w „nowożytnej historii” Narwi. Dzisiaj Cychol był w słabszej dyspozycji, zbyt często zapędzał się do przodu, pozostawiając dziury w obronie. Z kolei Pełtak zarobił w ostatniej minucie żółtą kartkę, przez co nie zobaczymy go za tydzień w meczu z Wisłą Płock. Tak więc, pożyjemy, zobaczymy.

Do przerwy na stadionie miejskim wiało, czasami zimnym wiatrem, czasami nudą. Trenerzy na ogół podsumowują takie bezbramkowe połowy mówiąc, iż obie drużyny realizowały założenia taktyczne. Z takiego obrotu sprawy zadowoleni byli zapewne obydwaj bramkarze. Jako, że kibiców pasjonują raczej bramki, niż zakamarki wiedzy taktycznej, bardziej opłacało się w ten chłodny dzień przyjść na drugą połowę spotkania.

Zaczęliśmy od tzw. dzwona w twarz, bo już cztery minuty po wznowieniu gry goście wyszli na prowadzenie za sprawą Bartosza Karczewskiego. Był to „dzwon” tyleż bolący, co piękny, bo pomocnik gości trafił w samo okienko bramki Krzysztofa Myślińskiego bezpośrednio z rzutu wolnego. Czapki z  głów, pomimo chłodu. Jeśli jednak ktoś już wtedy wieszał psy na naszych zawodnikach, to musiał się bardzo mile zdziwić, bo niecałe sześć minut później już był remis. Marcin Gałązka sprytnie wymanewrował bramkarza gości i wyrównując stan meczu, doprowadził do radości około setki kibiców.

Dziesięć minut później po prawej stronie pola karnego ciechanowian popychany był Piotr Strzeżysz. Sędzia chwilę się zawahał, po czym ku ogromnej radości naszej drużyny wskazał na wapno. Karny to nie bramka, jednak są tacy zawodnicy, którzy wykorzystują niemal każdą taką okazję. Jednym z nich jest jak wiemy nasz kapitan, Piotr Strzeżysz. W 64. minucie meczu wyszliśmy zatem na prowadzenie, bo „Mara” się nie pomylił. Tego prowadzenia już do końca meczu nie oddaliśmy, ostatecznie inkasując komplet punktów.

Warto zaznaczyć, że w drużynie Narwi, oprócz powracającego i doświadczonego już Mateusza Pełtaka, pojawiło się kilka nowych twarzy, względem drużyny z jesieni. Niewątpliwą niespodzianką było desygnowanie do gry w pierwszym składzie Grzegorza Knapa. Siedemnastolatek grał dotąd w drużynie juniorów i solidnie przepracował z seniorami przerwę między rundami. Kolejnym debiutantem w seniorach jest jego zmiennik Kuba Podgajny, z tego samego rocznika, jedna z większych nadziei młodej Narwi. Chłopaki nie spalili się zbytnio w debiucie. Grzesiek potrafi więcej, chociaż i tak pozostawił raczej pozytywne wrażenie, a Kuba wypadł nawet bardzo dobrze.

Na ławce siedzieli ich koledzy z drużyny juniorów, Piotrek Pałaszewski i Daniel Kopeć. Obaj także przygotowywali się do rundy wiosennej z seniorami i raczej kwestią czasu jest, kiedy i oni dostaną szansę w pierwszym składzie niebiesko-czerwonych. Jeśli dodamy do tego już jakiś czas grających w seniorach Bartka Pędzicha i Kamila Rymka oraz pozyskanego jesienią Daniela Chromika otrzymujemy bardzo młodą drużynę wspartą kilkoma wyjadaczami i weteranem Strzeżyszem na środku. Ciekawe, co taka mieszanka ugra wiosną!

—————————————————————————————

plus-meczu2

Wracamy do naszej tradycji sprzed kilku sezonów. W rundzie jesiennej Będziemy przyznawali plusa meczu dla zawodnika, który według redakcji Narewplus.pl był najlepszy w danym spotkaniu. Poza tym będziemy wyróżniali maksymalnie dwóch innych zawodników.

W dzisiejszym meczu plusa otrzymał MARCIN GAŁĄZKA.
Szarpał, tworzył, strzelił bardzo ładną bramkę, po chwili mógł dodać drugą (przekombinowali z Wojtkiem Skorupką). Do tego dokładamy niewidoczny plus za jego udział w życiu klubu – tj. podpowiadanie młodszym zawodnikom na treningach, a zarazem otwartość na podpowiedzi od innych zawodników. Warto też zauważyć, że po strzeleniu gola stał się, przynajmniej na tydzień, najlepszym strzelcem Narwi wespół z Piotrem Kubatem. Oby tak dalej!

Wyróżnienia: Piotr Strzeżysz, Jakub Podgajny.

—————————————————————————————

Narew Ostrołęka – MKS Ciechanów 2-1 (0-0)

Marcin Gałązka 54 (bez asysty), Piotr Strzeżysz (k) 64 (faul na nim samym) – Bartosz Karczewski 49.

Narew Ostrołęka: Myśliński – Gawrych (84. Wargulewski), Pełtak, Cychol, Skorupka – Knap (59. Podgajny), Gałązka, Strzeżysz, Mleczek (70. Stachowicz) – Pędzich, Kubat.
Pozostali rezerwowi: Rymek – Kopeć, Pałaszewski, Chromik.
Trener: Marian Szarama.
II trener: Tomasz Słowik.
Kierownik drużyny: Tadeusz Mierzejewski.

MKS Ciechanów: Kokosiński – R.Matusiak, Borowiec, Sosnowski, Tereszkiewicz – Radulski (80. Janakakos), M.Matusiak, Karczewski, A.Olszewski (67. Kozłowski) – Tosik, D.Matusiak (72. Kowalski).
Trener: Paweł Mazurkiewicz.

Żółte kartki: Knap (31′, faul), Gawrych (77′, „uporczywe naruszanie przepisów gry”), Kubat (84′, faul na bramkarzu), Pełtak (90′, komentowanie decyzji sędziego) –  M.Matusiak (11′, faul), Sosnowski (32′, faul przerywający korzystną akcję), Borowiec (53′ zagranie ręką), Janakakos (84′, ostry atak na nogi).

Sędziowie: Krzysztof Mandes (główny) – Piotr Mandes, Jakub Lewandowski (asystenci)
Widzów: ok. 100

 

tekst: Tomasz Mrozek
zdjęcie: eostroleka.pl
źródło statystyk: Jacek Dębski

ZDJĘCIA Z MECZU – eOstroleka.pl
ZDJĘCIA Z MECZU – NowaOstroleka.pl
ZDJĘCIA Z MECZU – Moja-Ostroleka.pl

5 myśli na temat “Wygrana na początek

  • 07/03/2015 o 17:48
    Permalink

    Czemu w meczu nie zagrali: Parzych,Sowa,i Prusinowski ?

    • 07/03/2015 o 18:51
      Permalink

      M.Sowa jest kontuzjowany, J.Parzych nie trenował za dużo przed rundą, a P.Prusinowski nie jest już naszym zawodnikiem.

      • 07/03/2015 o 19:39
        Permalink

        Jak można było się pozbyć Prusinowskiego ? Tracimy dobrego zawodnika.Widziałem w lutym sparingi i na prawdę grał bardzo dobrze.Dla mnie lepszy od Pełtaka gracz.
        To gdzie gra teraz Prusin ?

        • 07/03/2015 o 20:28
          Permalink

          Nigdzie nie gra póki co.

  • 07/03/2015 o 17:56
    Permalink

    Sowa kontuzjowany. Pozostali nie wiem

Komentarze są wyłączone.