Spanie na Huraganie

Ostrołęka, 11.04.2015. Drużyna seniorów Narwi Ostrołęka kontynuuje swoje granie w kratkę na własnym boisku. Przypomnijmy, że wiosną pokonaliśmy MKS Ciechanów, przegraliśmy z Wisłą II Płock, zwyciężyliśmy z Wkrą Żuromin, a teraz przyszła pora na porażkę z Huraganem Wołomin. Goście przyjechali do Ostrołęki prowadzeni przez nowego szkoleniowca, Andrzeja Prawdę, który dawniej był trenerem Narwi. W składzie przyjezdnych znaleźli się też Dariusz Dadacz, do którego niedawna można było oglądać w barwach KS CK Troszyn, oraz np. Piotr Bazler grający kiedyś w Widzewie Łódź i w Arce Gdynia (dobrze znany miłośnikom kultowej gry Championship Manager).

Mecz rozpoczął się niespodziewanie mocnym akcentem – na tyle niespodziewanym, że nie wiemy po czyim strzale już w drugiej minucie piłka uderzyła w słupek bramki Huraganu. Kilka minut później (6′) Kamil Rymek interweniował po raz pierwszy na bramce Narwi, po rożnym. Goście mieli w pierwszej połowie jeszcze dwie dobre szansy na strzelenie gola. Najpierw w 21. minucie jeden z zawodników wyszedł sam na sam z Rymkiem, ale uderzył obok bramki, a potem w 28. minucie Stańczyk uderzał głową po dośrodkowaniu, ale również niecelnie.

Najbardziej kontrowersyjna była 36. minuta meczu, kiedy jeden z zawodników Huraganu zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym. Sytuacji nie widział jednak sędzia Rafał Kaim i nie dostaliśmy „jedenastki”. Na minutę przed końcem pierwszej połowy strzelał Mateusz Pełtak, ale bramkarz Huraganu Łysik wybił piłkę na róg.

Druga odsłona meczu to do 58-60. minuty obopólne strzelanie, które nie przyniosło większych efektów. Potem miało miejsce niewiele ciekawych akcji, przy (wreszcie) dobrej pogodzie można było nawet chwilami się zdrzemnąć. Warto odnotować strzał piętą Piotra Kubata, niestety wprost w ręce bramkarza gości. W 68. minucie Kubat zagrał zaś do Piotra Strzeżysza na 11. metr, jednak nasz kapitan uderzył dobrych kilka metrów nad bramką. 70. minuta to rzut wolny dla Narwi, ale Wojciech Skorupka strzelił prosto w mur. W 81. minucie wprowadzony w drugiej połowie Daniel Chromik podał do Strzeżysza, ten wpadł w pole karne, ale niestety znów nic z tego nie wyszło.

Można mówić o pewnym pechu, bo o ile obu drużynom w tym meczu mało wychodziło, to w decydującym momencie szczęście zaświeciło dla drużyny Huraganu. Z rzutu wolnego siedem minut przed końcem nie wyszło nic, piłka przypadkowo trafiła do jednego, czy drugiego zawodnika, wreszcie po zagraniu Michała Kopcia, Marcin Stańczyk uderzył w stronę bramki. Piłka minęła Kamila Rymka, sytuację próbował ratować jeden z naszych zawodników, starając się wypchnąć ciałem piłkę lecącą do siatki, ale nie sięgnął. 0-1. Po bramce warto tylko wspomnieć uderzenie Roberta Cychola, które chyba miało być wrzutką, ale napędziło stracha bramkarzowi gości. I to by było na tyle, przez Ostrołękę przetoczył się dzisiaj nie huragan, a zefirek. Życzymy gościom powodzenia w kolejnych meczach.

——————————————————-

plus-meczu2Ciężko było naszej redakcji o jednomyślność w ocenie tego meczu i występu poszczególnych zawodników. Okazało się, że jedni bardziej cenią zaangażowanie, a inni efekty. Ostatecznie wypracowaliśmy pewien kompromis. Plusa za mecz z Huraganem otrzymuje Piotr Strzeżysz. Nasz kapitan brał udział w największej ilości akcji, miał sytuacje strzeleckie. Jak na jego standardy nie był to mecz zachwycający, ale nie możemy też wymagać, żeby mecze wygrywał sam. Ogólnie wyglądał chyba najlepiej.

Zaskoczeniem natomiast mogą być nasze wyróżnienia. Wyróżniamy bowiem: Daniela Chromika i Bartka Pędzicha. Nie były to także z ich strony wybitne występy, ale grali poprawnie. Biorąc też pod uwagę ich wiek i małe doświadczenie – dobrze, na tyle, że można i te pół punktu dać. Tak jak w relacji już napisaliśmy, był to w naszym wykonaniu mecz przeciętny.

——————————————————

Narew Ostrołęka – Huragan Wołomin 0:1 (0:0)
Marcin Stańczyk 83

Narew Ostrołęka: Rymek – Gawrych, Pełtak, Cychol, Skorupka – Mleczek, Gałązka, Pędzich (63. Chromik), Wargulewski (69. Stachowicz), Strzeżysz – Kubat.
Trener: Tomasz Słowik.
Kierownik drużyny: Tadeusz Mierzejewski.

Huragan Wołomin: Łysik – Mierzwiński, Woźniak, Dadacz, Górski – Lewicki, Bazler, Kopeć (90. Polniak), Klepacki (46. Mańko), Wielądek, Stańczyk.
Trener: Andrzej Prawda.
Kierownik drużyny: Krzysztof Woźnica.

Żółte kartki: Skorupka (66′), Kubat (85′) – Lewicki (39′).
Sędzia główny: Rafał Kaim (Dobre). Obserwator: Paweł Jenda (WS Siedlce).

Tomasz Mrozek

P.S. Jak zwykle ciekawie wypowiedział się na temat meczu trener gości Andrzej Prawda. Wypowiedź znajduje się na stronie Huraganu, konkretnie TUTAJ.

11 myśli na temat “Spanie na Huraganie

    • 11/04/2015 o 19:26
      Permalink

      Już nie, zglosilem i poprawili.
      Wynik nie najgorszy. Jesienią było gorzej przecież

  • 11/04/2015 o 19:47
    Permalink

    A jednak,myślałem że sędzia czegoś się dopatrzył i dlatego poszło w protokole a wynik masz racje nie jest najgorszy.

  • 13/04/2015 o 08:59
    Permalink

    Troszkę smutno, gdy trzeba cieszyć się z porażki 0-1 u siebie z drużyną ze środka tabeli. Narvi ja ma prośbę o informację bardzo praktyczną czy już ktoś wie i się orientuje ile drużyn spada w tym sezonie? Nas niebawem przeskoczy ostrowia i olimpia czyli realnie bedziemy na 13 miejscu….

    • 13/04/2015 o 10:40
      Permalink

      OK, zajrzyjmy do kolejnych lig…
      W drugiej lidze sytuacja jest korzystna, na pozycjach spadkowych nie ma nikogo z Mazowsza, ani z łódzkiego.
      III liga łódzko-mazowiecka – tu póki co jest niedobrze. Na trzy miejsca spadkowe wszystkie zajmują drużyny z Mazowsza. Targówek już tam pozostanie, bo wycofał się z ligi. Polonia Warszawa i Pogoń II Siedlce mają szansę na wyrwanie się z tej przepaści, bo nad nimi są trzy kluby łódzkie z niewielką przewagą (punkt-dwa). Na awans idzie Radomiak, co nie robi w tej chwili różnicy.

      W najgorszym wypadku z ligi polecieć może 6 drużyn. Pewnie skończy się na czterech. Jednak jeszcze za daleko do końca rozgrywek, by mówić o czymkolwiek pewnym. Na pewno ruszę temat na stronie, jak będzie bliżej zakończenia sezonu 🙂

  • 14/04/2015 o 22:29
    Permalink

    W naszej sytuacji nie można się cieszyć że przegraliśmy 0:1 z drużyną co jesienią na wyjeździe z nimi było 3:0,ale to wtedy Huragan miał lepszą drużynę my na składzie mieliśmy też mocną ale trzeba przypomnieć że graliśmy w 10.
    Jeśli chodzi o utrzymanie to mamy teraz trudne mecze Łomianki,Chodaków,Raciąż,ale i będą też łatwe Olimpia,Szydłowo,Drobin,Pultusk(wszystkie u nas na dodatek) i w tych meczach powinny być trzy punkty co da te utrzymanie.
    Po sezonie trzeba się wzmocnić i niech tu nikt nie gada że kasy nie ma jak można kogoś załatwić z Łysych czy Troszyna jest tam paru graczy przyzwoitych(ale to pisze w sytuacji jeżeli było by słabo).Nikt się nie spodziewał ze przed sezonem zostaniemy tak wzmocnieni.Jak Korona nie awansuję to klub już odkupi lub wypożyczy znowu Majewskiego do nas,może jeszcze Wasia bo szkody by ci gracze kopali się w okręgówce,ale widać po ich grze że nie są w takiej formie gdy grali z Koroną w 4 lidze,a Majewski jeszcze miał formę do momentu kontuzji meczu z Ostrovią. Obowiązkowo tak czy owak niech wraca Drężewski to już nasz graczy wypożyczony teraz do Korony,i może jeszcze niech Chorążewicz wróci też już nasz zawodnik chyba wypożyczony albo definitywnie już w ŁKS Łomża CLJ. Jego zespół jest na ostatnim miejscu a szansę na utrzymanie nie wielkie to można by go namówić na powrót.
    Ale najważniejszą zmianą musi być zmiana trenera na innego kogoś w pokroju Narolewskiego.

  • 14/04/2015 o 22:44
    Permalink

    Widzę narewka nadal piszę bez słownika.haha

  • 15/04/2015 o 11:39
    Permalink

    A ja widzę że odkąd piszę komentarze na tej stronie to mnie ktoś ciągle poucza.O co ci chodzi człowieku ? masz coś do mnie ? To proszę bardzo ale na meczu możesz mi to wyjaśnić.

  • 15/04/2015 o 13:54
    Permalink

    Dziewczyny nie tak agresywnie 🙂

  • 16/04/2015 o 08:28
    Permalink

    A ja słyszałem że klop będzie wolny… tylko nie wiem czy prezio ma do niego numer….

  • 16/04/2015 o 20:54
    Permalink

    Jurgen Klopp herzlich wilkommen ! 😀

Komentarze są wyłączone.