Ważne trzy punkty!

09.05.2015, Ostrołęka. Drużyna Narwi Ostrołęka, walcząca o bezpieczne miejsce w IV lidze, wygrała bardzo ważny mecz z bezpośrednim przeciwnikiem w tej walce, Olimpią Warszawa. Podopieczni trenera Tomasza Słowika zaczęli sobotnie spotkanie po prostu źle. Przez pierwsze pięć minut patrzyli, jak gra Olimpia. Efekt był taki, że właśnie w 65. minucie goście wyszli na prowadzenie. Atak warszawian prawym skrzydłem przeszedł bez większych problemów pomiędzy naszymi zawodnikami i zakończył się bramką Huberta Sobotki (0-1).

Skrajnie różne były jednak reakcje obydwu drużyn na zmianę wyniku. Po stracie bramki Narew zaczęła grać, natomiast Olimpia stała i się przyglądała. Klasyczna zamiana ról. I tym razem przyniosło to szybki efekt. Do wyrównania doprowadził Daniel Wargulewski, wykorzystując podanie z głębi pola od Piotra Kubata. Daniel wbiegł na pełnej szybkości w pole karne ze skrzydła. Wychodził do niego bramkarz Olimpii, jednak zawahał się i cofnął się. Ten moment wykorzystał nasz skrzydłowy, wyrównując wynik (1-1).

Mogliśmy pójść za ciosem. Piękne uderzenie Piotra Strzeżysza, celowane w samo okienko minimalnie przeleciało obok bramki. Później gra się wyrównała, aż do momentu, kiedy Narew wyszła na prowadzenie. W 37. minucie meczu gola na 2-1 strzelił Piotr Kubat. Bramka bardzo przypominała tą pierwszą. Różnili się wykonawcy. Podanie od Daniela Kopcia trafiło do Daniela Wargulewskiego. Ten znów wbiegł w pole karne, jednak zamiast strzelać wystawił piłkę jak na patelni Kubatowi. Bramkarz nie miał nic do gadania.

Do przerwy więcej nic ciekawego się nie działo, gra była wyrównana. Najlepszą okazję dla nas po zmianie stron miał niedługo po wejściu  na boisko Bartosz Pędzich. Mocno naciskany w polu karnym nie zdołał jednak oddać czystego strzału. Później inicjatywę przejęli goście. Dobry strzał z rzutu wolnego wyjął Krzysztof Myśliński. W 75. minucie uratował nas Robert Cychol, wybijając piłkę z linii bramkowej. Na cztery minuty przed końcem z boiska zejść musiał Marcin Gałązka, którego łapały mocne skurcze i goście jeszcze bardziej przycisnęli. Udało im się trafić tylko w poprzeczkę. Wreszcie sędzia Makowiecki zagwizdał po raz ostatni i ciężko zarobione trzy punkty zostały w Ostrołęce. Brawo Narew!

P.S. Mecz miał swoje postscriptum. Gdy piłkarze już zeszli z boiska na stadionie pojawiła się policja, otaczając kibiców Olimpii. Cóż takiego zrobili kibice gości? Krzyknęli jakieś (bynajmniej nie polityczne) hasło w pierwszej połowie? Jeśli już tego nie można, to strach z domu wychodzić… Dziękujemy kibicom gości za przybycie.

—————————————————————

plus-meczu2Plus meczu wędruje do PIOTRA KUBATA. Za wolę walki, za grę pomimo kontuzji, za bramkę i asystę. Za akcję z drugiej połowy, w której minął dwóch rywali i był bliski pokonania bramkarza gości po raz drugi. Cały mecz grał dobrze, mądrze. Wygrywał pojedynki główkowe z zawodnikami Olimpii zarówno w ofensywie, jak i w defensywie. Wojownik.

Co do wyróżnień, to zdania były podzielone, ze wskazaniami łącznie na trzech piłkarzy. Jako, że to pierwsze od dawna zwycięstwo, postanowiliśmy wszystkim trzem przyznać po wyróżnieniu. Są to:
– bezsprzecznie Daniel Wargulewski – harował na boisku, strzelił bramkę i asystował. Tu pytanie brzmiało tylko plus, czy wyróżnienie.
Piotr Strzeżysz za ciężką robotę przez cały mecz. Odrobinę mniej widoczny, niż w poprzednim spotkaniu, ale i tak ma w swojej grze to coś, że człowiek siedzi i zastanawia się, jak to będzie, jak kiedyś skończy karierę. A przecież młodszy już nie będzie…
Daniel Kopeć trzeci występ w seniorach Daniela i można napisać to samo, co przed tygodniem. Jeśli nie będzie sodówki, to zanosi się na solidnego zawodnika. Umie słuchać starszych i bardziej doświadczonych kolegów i to wszystko procentuje. Dzisiaj z Kubą Parzychem stanęli na wysokości zadania i nie było widać po nich małego doświadczenia (a w przypadku Parzycha braku treningów, oby wrócił, bo ma potencjał).

—————————————————————

IV liga mazowiecka, grupa północna
Narew Ostrołęka – Olimpia Warszawa 2:1 (2:1)
Daniel Wargulewski 11, Piotr Kubat 37 – Hubert Sobotka 6

Narew Ostrołęka: Myśliński – Skorupka, Cychol, Kopeć, Parzych – Wargulewski, Gałązka (86. Podgajny), Mleczek, Strzeżysz – Kubat, Chromik
(61. Pędzich)
Pozostali rezerwowi: Kruczkow, Kruk, Pałaszewski.
Trener: Tomasz Słowik.

Sędzia główny: Radosław Makowiecki (COOZPN)
Żółte kartki: Kopeć – NN (obaj za przepychanki).

7 myśli na temat “Ważne trzy punkty!

    • 12/05/2015 o 11:57
      Permalink

      „W najlepszym wypadku z obu grup spadną po trzy drużyny, a czwarte miejsce od końca, czyli 15. lokata, oznaczać będzie baraż o utrzymanie.”

      w którym miejscu Regulamin rozgrywek MZPN mówi o takim meczu? bo ja nic nie znalazłem takowego. w sezonie 2012/2013 został rozegrany mecz barażowy między Łomiankami a Ładami i został on anulowany. ktoś pamięta na jakiej podstawie?

  • 11/05/2015 o 12:47
    Permalink

    Narew u-19 wygrała walkowerem z pułtuskiem?(tak na pzpn jest)dlaczego?

    • 12/05/2015 o 13:16
      Permalink

      W barwach Nadnarwianki U-19 wystąpił za długo młodzieżowiec, który dzień wcześniej grał w seniorach. Stąd walkower 3-0 dla Narwi.

      • 12/05/2015 o 15:37
        Permalink

        całe 6 minut za dużo, co najprawdopodobniej ma swoje źródło w błędnych protokołach meczowych…

        • 12/05/2015 o 18:42
          Permalink

          Owszem w protokołach (szczególnie z meczów młodzieżowych) jest bałagan, żeby nie powiedzieć gorzej… W tym jednak konkretnym przypadku zawodnik był na boisku jeszcze dłużej, niż jest napisane w protokole. Zresztą był najlepszy na boisku, więc zwróciła uwagę jego zmiana.
          Zdarzało nam się nawet za minutę różnicy dostawać walkowery, więc niestety dla Was nic z tym nie zrobicie.

          My mieliśmy natomiast gorszy wypadek w meczu seniorów z Żurominem. Tam na boisku wszystko było w porządku, a w protokole źle i też walkower, bo nikt nic nie pamięta (ani Żuromin, ani sędziowie). Pewnie zresztą znasz sprawę. Pozdrawiam i życzę powodzenia w kolejnych meczach. Mam na myśli oczywiście nie te z nami 😉

          • 12/05/2015 o 23:27
            Permalink

            nasza drużyna U-19 o nic już nie gra więc nawet nikt nie będzie się odwoływał od tej decyzji. znam historię meczu z Żurominem, oby nie miała ona wpływu na Wasze utrzymanie się w IV lidze bo to byłby niesamowity skandal. powodzenia! 😉

Komentarze są wyłączone.