Jak idą przygotowania?


Trwa kolejny tydzień przygotowań do rundy wiosennej sezonu 2017/18. We wtorek seniorzy zmierzyli się w gierce wewnętrznej w ramach treningu  z juniorami z rocznika 2001, wzmocnionymi starszymi kolegami. Gra wyglądała miło dla oka, padło sporo bramek.

Spośród nowych zawodników na boisku nie pokazał się Kuba Grzyb, który po ciężkiej kontuzji nie jest gotowy do gry. Na jego powrót na murawę będzie trzeba jeszcze trochę poczekać. Miłym wątkiem był przyjazd Adama Mierzejewskiego i Emila Chorążewicza, którzy po pracy w Warszawie wsiedli w samochód, przyjechali na trening i wrócili do stolicy. Chyba nie ma lepszego sposobu, by pokazać kolegom z zespołu, że zależy nam na grze.

Poprosiliśmy o kilka słów trenerów obu zespołów Narwi.

– Chodziło przede wszystkim o to, żeby chłopaki pobiegali 70 minut i wypełniali założenia taktyczne. Jesteśmy w trakcie ciężkich treningów siłowych i wytrzymałościowych. W sobotę Nadnarwianka pokaże nam, jak daleko mamy obecnie do czołowej drużyny okręgówki – powiedział trener seniorów Rafał Kosek.

W sobotę o 10:00 mecz z Nadnarwianką Pułtusk na sztucznym boisku przy ul. Witosa w Ostrołęce.

– Ta gra była bardziej zorganizowana pod kątem seniorów, którzy zresztą grali z nami w jednej drużynie. Niedługo będziemy grali mecze sparingowe, w lutym chciałbym już wiedzieć na czym stoimy. Niestety z powodów zdrowotnych mam na treningach do dyspozycji niewielką liczbę zawodników (połowę z obecnych na sparingu z seniorami… – przyp. red.). Mam nadzieję, że chłopaki szybko wrócą do treningów, bo cały rok pracowaliśmy na I ligę mazowiecką i tylko poważna wspólna praca pozwoli na podjęcie walki z naprawdę mocnymi rywalami – ocenia trener juniorów Łukasz Malanowski.

Dużo lepsza frekwencja na treningach jest w młodszej grupie juniorów, w której trener Cezary Kowalczyk może obecnie liczyć na 22 zawodników. Trener dokonał przewietrzenia składu, w wyniku czego odeszło siedmiu graczy – w większości będących uzupełnieniem składu. Pięciu z nich w ciągu roku łącznie uzbierało sześć występów. Maksymilian Bednarczyk nie grał już jesienią, a Kamil Rybak coraz rzadziej łapał się do składu, chociaż kilka lat temu był nawet kapitanem zespołu trenera Kowalczyka.

Do nieobecnych zalicza się też Jan Zabielski, który stracił całą rundę jesienną po poważnym urazie. Niestety także wiosną najprawdopodobniej nie będzie mu dane wybiec na boisko. W ich miejsce pojawiło się pięciu zawodników, nie tylko będących wypełnieniem kadry, ale i potencjalni liderzy.

O przygotowaniach naszych drużyn będziemy informowali na bieżąco.

4 comments

  1. Można by było się dowiedzieć jacy zawodnicy doszli do składu juniorów z 2002 roku.

    1. Podamy, jak tylko będą zgłoszeni do Narwi 🙂 Tydzień temu napisalibyśmy, że jest jeszcze jeden, ale się rozmyślił, więc zmiany są tak naprawdę możliwe każdego dnia…

  2. Ahh Rybak pamiętam go, dobry obrońca, podobno podpisał kontrakt z Zagłębiem Lubin?? to prawda??

  3. Jazda grzechu wariacie !!!!
    Maruś jak w hiszpani!!!!

Blokada komentarzy.