W niedzielę mecz na szczycie


Za nami kilka wydarzeń pozasportowych, ale pora wrócić na boisko. W niedzielę o 14:00 w Krasnosielcu zagrają ze sobą trzecia i pierwsza drużyna ligi.

Czego możemy się spodziewać? Na pewno o punkty trzeba będzie zawalczyć, bo krasnosielczanie na własnym obiekcie są przeciwnikiem trudnym. Na szczęście dla nas, „ekipa skautingowa” Narwi, która była na meczu GUKS Krasnosielc – GLKS Lelis (7-1) donosi, że boisko jest w dużo lepszym stanie, niż wiosną minionego roku, kiedy graliśmy sparing w haszczach i mokradłach, a wokół boiska walały się różnego rodzaju przedmioty.

W niższych ligach przewaga własnego boiska jest widoczna, dlatego prześledzimy dotychczasowe mecze GUKS-u w Krasnosielcu:

  • 1. kolejka (27 sierpnia): porażka 1-3 z mocną wówczas Iskrą Zaręby Kościelne;
  • 3. kolejka (10 września): zwycięstwo 4-2 z WKS-em Mystkówiec;
  • 5. kolejka (24 września): porażka 2-4 z Koroną II Ostrołęka (do 87. minuty było 2-2);
  • 7. kolejka (8 października): zwycięstwo 5-2 z GKS-em Andrzejewo;
  • 8. kolejka (15 października): zwycięstwo 5-2 z Orzem Goworowo;
  • 10. kolejka (12 listopada): zwycięstwo walkowerem 3-0 z KS Pniewo – goście nie przyjechali;
  • 13. kolejka (31 marca): zwycięstwo 7-1 z GLKS Lelis. Już w 17. minucie, przy stanie 1-0, boisko opuścić musiał bramkarz Lelisa i goście grali z zawodnikiem z pola na bramce.

Jeżeli weźmiemy pod uwagę tylko mecze z drużynami z górnej połowy tabeli ligowej, po 13 punktów mieć będą na koncie Narew i Korona II, po 9 punktów Krasnosielc I Mystkówiec a po 7 Wymakracz i Iskra (z zaznaczeniem, że Narew i Wymakracz rozegrały po 6 meczów spełniających to kryterium, a pozostałe drużyny po 7). GUKS umie więc punktować także w meczach z czołówką, nie tylko z wyraźnie słabszymi. Z nami w Ostrołęce GUKS przegrał 2-3, ale przez cztery minuty prowadził nawet 2-1.

Najwięcej bramek dla naszych niedzielnych rywali zdobył póki co Łukasz Pragacz, strzelec 13 goli. Tuż za nim jest Sebastian Budny z 10 trafieniami. Zauważalny wkład mają także panowie Przemysław Milewski (7) i Dominik Daliga (5), ale drugi z nich wiosną nie pojawił się już na boisku.

GUKS Krasnosielc wygrał cztery ostatnie mecze domowe, ale ostatnie spotkanie wyjazdowe, w niedzielę 8 kwietnia zakończyło się porażką 0-2 z WKS-em Mystkówiec. Derby pokazały, że każdy ligowy rywal jest obecnie w naszym zasięgu, więc zwycięstwo nie powinno być „Mission Impossible”, ale nie można GUKS-u lekceważyć. To solidna drużyna, która na własnym boisku stawia trudne warunki, zmuszając do grania „ich piłki”. Powodzenia Narwianie!

GUKS KRASNOSIELC – NAREW OSTROŁĘKA
Krasnosielc
niedziela 15.04.2018, g. 14:00

 

Poniżej kilka zdjęć z wiosennego meczu z Krasnosielcem: