
Wygrana wyrwana w ostatniej minucie! Marcovia – Narew 3:4
To był mecz pełen emocji, o czym świadczy siedem goli i po czerwonej kartce dla każdej z drużyn. Ostatecznie Narew wywiozła z Marek trzy punkty, po wygranej 4:3 z Marcovią.
W 10. minucie gospodarze trafili w słupek naszej bramki. Sześć minut później po podaniu Chomczenki, Yorlin Medina zrobił swój show. Kolumbijczyk zszedł z boku bliżej środka boiska, po czym sieknął z dystansu w okienko bramki Marcovii. Bramkarz nie miał nic do gadania i prowadziliśmy 1:0. Po chwili mogło być szybkie 2:0, ale tym razem Cholewa wybronił strzał jednego z naszych zawodników.
Gospodarze wyrównali w 36. minucie meczu, po silnym strzale z lewej nogi ich skrzydłowego. Długo nie cieszyli się jednak z tego rezultatu, bo już minutę później Narew znów wyszła na prowadzenie. Rywal popychał Chomczenkę, który zdążył wybić piłkę do Bąka. Ten zagrał do Gumowskiego, który uderzył pięknie po skosie i było 1:2.
Nie był to jednak koniec strzelania w pierwszej połowie, bo w 40. minucie Marcovia wyrównała, gdy Paweł Żmuda „centrostrzałem” zaskoczył Pawła Modzelewskiego. Narew znów nie dała się długo nacieszyć gospodarzom. W przedostatniej minucie pierwszej połowy Wiktor Chomczenko wykorzystał podanie Yeisona i ładnym uderzeniem z bliska podwyższył wynik.
Prawie całą drugą połowę Narew musiała grać w dziesiątkę – w 54. minucie Yeison Cambindo dostał najpierw żółtą kartkę za faul, a chwilę później drugą za zbyt żywiołowe okazywanie krytyki decyzji sędziowskiej. Taka była przynajmniej interpretacja sędziowska, bo oglądając transmisję widać było, że Yeison czysto wybił piłkę spod nóg rywala, a dopiero potem ten upadł.
W 74. minucie Paweł Modzelewski dobrze interweniował po kontrowersyjnym rzucie wolnym dla Marcovii i wynik pozostał bez zmian. Chwilę później na boisku zameldował się debiutujący w naszych barwach, Daniel Kraska. Kolejną minutę później wyrównały się stany osobowe drużyn. Michał Durajczyk sfaulował w środku pola Yorlina Medinę i otrzymał drugą żółtą kartkę.
Na ostatnie kilka minut pojawił się na boisku nasz wychowanek Jakub Grala, który zmienił poturbowanego Wiktora Chomczenkę. Niedługo później symboliczny debiut zaliczył też Jakub Załęski, który wszedł za Igora Olszewskiego.
Niestety już w doliczonym czasie gry gospodarze wyrównali wynik meczu po główce Ciechańskiego z bliska. Ciechański mógł jeszcze w doliczonym czasie dać zwycięstwo Marcovii, ale piłkę z linii bramkowej Narwi wybił Artur Bajor. Wszystko zakończyło się jednak dobrze dla nas… bo po podaniu Olszewskiego w 94. minucie Yorlin Medina po długim sprincie trafił do bramki gości!
08.03.2025, Marki
Decathlon V liga mazowiecka
Marcovia Marki – Narew Ostrołęka 3:4 (2:3)
Bramki: Bienias 36, P. Żmuda 40, Ciechański 90 – Medina 16, 90+4, Gumowski 37, Chomczenko 44
Marcovia Marki: Cholewa – P.Żmuda, Agnyziak, Lotek Paziewski, Bochenek, K.Żmuda (76. Muszyński), Durajczyk (CZ.76), Pacholak (60. Kwiatkowski), Bienias, Ciechański.
Narew Ostrołęka: Modzelewski – Gumowski, Bajor, Bandorowicz, Ziemak – Cambindo (CZ.54), Łychowydko, Chomczenko (87. Grala) – Medina, Borowiecki (60. Olszewski (90+4. Załęski)), Bąk (75. D. Kraska).
Sędziował: Bartosz Rosiak
Żółte kartki: Durajczyk (dwie), Bienias – Gumowski, Cambindo (dwie), Olszewski, Medina.
Czerwona kartka: Durajczyk (Marcovia, 76. minuta, za drugą żółtą) – Cambindo (Narew, 54. minuta, za drugą żółtą)
5 komentarzy
Najbliższe mecze
V liga
| Pozycja | Klub | Pkt |
|---|---|---|
| 1 | Nadnarwianka Pułtusk | 38 |
| 2 | Polonia II Warszawa | 35 |
| 3 | Narew Ostrołęka | 33 |
| 4 | Wicher Kobyłka | 31 |
| 5 | Sokół Serock | 29 |
Ostatnie mecze
Najbliższe mecze rezerw
Liga okręgowa – rezerwy
| Pozycja | Klub | Pkt |
|---|---|---|
| 1 | Gladiator Słoszewo | 35 |
| 2 | Wkra Żuromin | 29 |
| 3 | ULKS Ołdaki | 28 |
| 4 | Rzekunianka Rzekuń | 27 |
| 5 | Narew II Ostrołęka | 24 |

















Brawo Narewka, bardzo ważne punkty w drodze do celu!!!
Brawo Narew
Trafił w ostatnim zdaniu to mało powiedziane.Ledwo zmieścił pod poprzeczka od poprzeczki. Mecz super atmosfera w Markach jak na ta lige tez rewelacyjna. Miło patrzeć że chlopaki tak walczą. Nam przeszkadza jedynie brak spokoju bo czerwona zarobiona w sposób idiotyczny. Ogromny brak spokoju w obronie i bramce. Byliśmy zespołem dużo lepszym a o włos byłby remis. Teraz do Łomianek i sądze że wcale nie musi byc gorzej jak wczoraj.
Nie widziałem tej bramki, bo kamera z transmisji Marcovii pokazywała środek pola. Już widziałem nasze nagranie i potwierdzam 🙂 Ale sprint Yorlina przekozacki! Przypominam, że po 90 minutach biegania, w tym część meczu w osłabieniu
A po co Wy ściągaliście bramkarza jak dalej wystawiacie tego ręcznika co nie umie bronić? 3 bramki pseudo bramkarza, który dalej się nie nauczył łapać. Tragedia. 😀 z kolei w ofensywie co też nie dziwi Narew wygląda całkiem przyzwoicie.