
Nadnarwianka lepsza w drugiej połowie. Narew z porażką w Pułtusku
Po obiecującej pierwszej połowie i remisie 1:1, druga część spotkania nie ułożyła się po myśli Narwi Ostrołęka. Gospodarze z Nadnarwianki Pułtusk pokazali większą skuteczność i wykorzystali nasze błędy, zdobywając cztery gole po przerwie i wygrywając aż 5:1.
Pierwsza połowa meczu w Pułtusku przyniosła sporo emocji i zwrotów akcji. Już na początku spotkania boisko musiał opuścić Cynt – jeden z kluczowych zawodników Nadnarwianki, co niewątpliwie wpłynęło na determinację Narwi. Ostrołęczanie chwilę po wymuszonej zmianie, stworzyli sobie świetną okazję do zdobycia gola, którą wykorzystali. Po szybkim kontrataku i dokładnym rozegraniu piłki, Damian Klec wystawił ją do Wiktora Łychowydki, a ten będąc w sytuacji sam na sam pewnie pokonał bramkarza gospodarzy. Niedługo później Nadnarwianka odpowiedziała groźną akcją – po świetnym podaniu w tempo ich napastnik stanął oko w oko z Pawłem Modzelewskim, który kapitalnie skrócił kąt, zmuszając rywala do oddania strzału w boczną siatkę. W 22. minucie pojawiła się kolejna wymuszona zmiana. Boisko opuścił Wiktor Chomczenko po interwencji, a jego miejsce zajął Dominik Borowiecki. Zaledwie dwie minuty później gospodarze doprowadzili do wyrównania za sprawą Sebastiana Czapy i jego uderzenia z dystansu.
Druga połowa rozpoczęła się od niefortunnych zdarzeń dla ostrołęczan. W 55. minucie gospodarze objęli prowadzenie po potężnym uderzeniu Mateusza Kazimierczaka z bliskiej odległości. Zaledwie trzy minuty później Nadnarwianka przeprowadziła szybką kontrę. Spóźniona interwencja Kamionowskiego pozwoliła rywalom na strzał, który zamienił się w bramkę na 3:1. Chwilę później błysnął Paweł Modzelewski – najpierw skutecznie obronił groźny strzał z bliska, a chwilę później wybronił tzw. 'setkę’. Niestety, wobec dobitki Mateusza Papazachariou był już bezradny. Narew walczyła do samego końca, co symbolizuje obity słupek po stronie gości. Pułtusk dorzucił jeszcze jedno trafienie. Po szybkiej kontrze padła piąta bramka, ponownie autorstwa Papazachariou, w końcówce meczu.
01.05.2025, Pułtusk
Decathlon V liga mazowiecka
Nadnarwianka Pułtusk – Narew Ostrołęka 5:1 (1:1)
Bramki: Łychowydko 18 – Czapa 24, Kaźmierczak 55, Stępniewski 58, Papazachariou 83, 85.
Żółte kartki: Bandorowicz, Ziemak – Ignacak.
Narew Ostrołęka: Modzelewski – Gumowski (59. Olszewski), Bandorowicz, Kamionowski, Ziemak (84. Gocłowski) – Godziebiewski (46. Mordasiewicz), Cambindo, Łychowydko – Klec (72. Roman), Chomczenko (24. Borowiecki (77. Dąbrowski)), Medina (84. Fabiański).
Trener: Łukasz Bałazy.
Sędziował: Szymon Kmita.
Widzów: 250.
fot. Tomasz Mrozek
8 komentarzy
Najbliższe mecze
V liga
| Pozycja | Klub | Pkt |
|---|---|---|
| 1 | Nadnarwianka Pułtusk | 38 |
| 2 | Polonia II Warszawa | 35 |
| 3 | Narew Ostrołęka | 33 |
| 4 | Wicher Kobyłka | 31 |
| 5 | Sokół Serock | 29 |
Ostatnie mecze
Najbliższe mecze rezerw
Liga okręgowa – rezerwy
| Pozycja | Klub | Pkt |
|---|---|---|
| 1 | Gladiator Słoszewo | 35 |
| 2 | Wkra Żuromin | 29 |
| 3 | ULKS Ołdaki | 28 |
| 4 | Rzekunianka Rzekuń | 27 |
| 5 | Narew II Ostrołęka | 24 |


















Zarząd do zmiany, Patrzeć się nie dało na tą grę, jest może 3 zawodników którym chce się jeszcze grać, ale widać że z meczu na mecz coraz mniej.
Jest już jakiś plan odnośnie przyszłego sezonu i ewentualnych zmian?
Wstyd, Żenada, Kompromitacja tak można to podsumować. Można przegrać ale nie w taki sposób. Do czego to doszło by na cztery mecze ligowe od zeszłego sezonu trzy razy przegrać z Pułtuskiem ? Mam nadzieję że zarząd już szuka nowego trenera na przyszły sezon bo drużynę buduje się przede wszystkim od tego.
Zapomniałem przecież że były cięcia zimą więc pewnie nie stać nas. Tak czy owak po sezonie pod tym kątem muszą być jakieś zmiany. Drużyna kompletnie nie przygotowana na rundę rewanżową zaledwie jedenaście punktów zdobytych. Szczyt formy był chyba w lutym ogrywając w sparingach solidne czwartoligowe drużyny z Przasnysza i Makowa a na mecze ligowe zabrakło paliwa.
A co do meczu nie rozumiem dlaczego trener ciągle wystawia na obronę Gumowskiego który jeden z nielicznych w tej drużynie coś ogarnia z przodu o ile ma okazję tam grać. Dlaczego drużyna gra ciągle jednym ustawieniem , dlaczego trener nie zmieni na te co grali z Polonią II ? Gra wtedy była niezła.
To rundę straciliśmy głównie przez kontuzje i tu upatruje powód miejsca które jest , niektórzy piszą cały czas grać swoimi młodymi i widać teraz że to nie ten poziom , potrzeba dobrych solidnych seniorów i oczywiście paru zdolnych młodzieżowców i trenera który to dobrze ułoży .Miejmy nadzieję że w następnym sezonie będziemy na miejscu Łomianek ?
Jak się kontraktuje piłkarzy z kontuzjami to takie są wyniki. Niech ktoś weźmie to w końcu na klatę. Wyniki są bardzo mega_gówniane. Mara po co nam ten szpital. 2x Kraski, Tercjak, Chomczenko
słabizna nawet jak jest zdrowy…..
Zróbcie awans z dwójką do okręgówki i zrezygnujcie z 5 ligi , jeśli w Klubie „piniędzy nie ma i nie będzie”…..
Jedna drużyna z głównym stadionem na Partyzantów……
Do trotyl , dwójka niech robi awans , ale rezygnscja z 5 ligi byłaby głupotą zarządu, budżet nie gra tylko piłkarze, trzeba mieć zawsze nadzieję że będzie lepiej , najłatwiej chwalić kiedy jest dobrze, a kiedy jest gorzej trzeba wspierać drużynę na meczach jeszcze 5 kolejek do końca, trzeba walczyć do końca. Wierzymy w Was cały czas .
Przykład ze budżet nie gra , Pogoń Grodzisk Mazowiecki w 2 lidze
A jeszcze w 2018-2019 r wydawało się to takie proste, a przecież takie pieniądze, tacy sponsorzy.,Pokory please.