
J. Engel: Poza jednym meczem przebieg rundy był książkowy
O listopadzie, o rundzie jesiennej, ale i o przyszłości porozmawialiśmy w klasycznej comiesięcznej rozmowie z dyrektorem sportowym Narwi, Jerzym Engelem.
Tomasz Mrozek: Ligę zakończyliśmy już jakiś czas temu, ale graliśmy jeszcze dwa dodatkowe sparingi. Bardziej jako przegląd kadr, czy podtrzymanie treningów?
Jerzy Engel: Jedno i drugie. Pogoda była na tyle dobra, że można było jeszcze grać, więc warto było to wykorzystać aby zrobić roztrenowanie. Zawodnicy są przyzwyczajeni do wysiłku i emocji meczowych, więc najlepiej stopniowo wchodzić w przerwę zimową. Ponadto, trener Bałazy chciał wykorzystać okazję, żeby sprawdzić wyróżniających się zawodników rezerw w pierwszym zespole na tle wymagających przeciwników.
Wcześniej była liga. Listopad to bardzo ważna wygrana w Pułtusku, a potem wysokie zwycięstwa z Gromem Warszawa i Żbikiem Nasielsk. Plan wykonany z bramkową nadwiązką?
Tak można to ocenić. W rozmowie poprzedzającej te mecze mówiliśmy o tym, że ta końcówka pokaże jaki jest aktualny rozkład sił w lidze. Wygraliśmy w listopadzie wszystkie nasze mecze ligowe i przezimujemy na 3. miejscu w tabeli.
A jak oceniasz całą rundę w naszym wykonaniu?
Poza jednym meczem w końcówce, to przebieg tej rundy był książkowy. Po roszadach kadrowych latem wolno się rozkręcaliśmy. Słaby początek rundy wpłynął na pewne korekty i wnioski, co doprowadziło do dobrej passy i formy zespołu w kolejnych dziesięciu meczach. Gdyby nie wpadka z Polonią, to byśmy dziś zamienili się z nią miejscami, ale to kolejne wnioski na rundę rewanżową.
Czytałem wywiad z Tobą na eostroleka.pl (tu link) i nie da się ukryć, że mocno podkreślałeś potrzebę wsparcia ze strony magistratu. Władze czują piłkę?
Nie wiem czy czują piłkę i nie koniecznie muszą czuć każdy element życia miasta, żeby nim sprawnie zarządzać. Ważne jest to żeby nie zapominać, że MZKS Narew Ostrołęka to organizacja pożytku publicznego non profit czyli stowarzyszenie, które nie jest komercyjne i nie przynosi zysków, ale pełni ważną rolę dla dużej grupy społecznej, która trenuje piłkę nożną oraz reprezentuje miasto w rozgrywkach piłkarskich, w których biorą udział wszystkie miasta w kraju. Tym samym pełni rolę instytucji organizującej sport, który jest i powinien być wizytówką naszego miasta i regionu.
Piłka nożna to bardzo drogi i masowy sport, a dopiero od drugiej ligi zaczyna być wspierany centralnie przez sprzedaż praw telewizyjnych, a co za tym idzie większych wpływów do budżetu od sponsorów i z dnia meczowego. Dopiero od drugiej ligi kluby mają obowiązek przekształcać się w spółki i spełniać rygorystyczne wymogi finansowe oraz licencyjne dotyczące infrastruktury i struktury zarządzania. Na poziomie regionalnym, na którym obecnie się znajdujemy nie ma mowy o zyskach i wpływach do budżetu poza miejskim dofinansowaniem wynikającym z Ustawy o Sporcie oraz ewentualnych sponsorach, którzy wspierają sport lokalnie jako CSR bardziej, niż z powodów marketingowych.
A jeszcze skoro mowa o władzy i piłce – nieoczekiwanie w Sejmie pojawił się temat ostrołęckiego stadionu. Twoim zdaniem da się tak przy nim podziałać, by jego temat łączył, a nie dzielił?
Mam taką nadzieję. Nie do końca rozumiem politykę i nie mam na nią czasu. Jako klub jesteśmy apolityczni, dlatego właśnie, żeby sport mógł być wolny od polityki i ponad podziałami. To jedyny sposób aby się rozwijać, sport to długoterminowe plany i nie można traktować sportu jedynie jako narzędzia propagandy bo ostatecznie sport na tym traci. A obecny stan stadionów w Ostrołęce, to przypomnienie tego, do czego prowadzi konflikt polityczny w sprawach, które powinny być dobrem wspólnym. Ostatnio widziałem materiał o klubie ze Skierniewic, który był w stanie się w ostatnich latach rozwinąć i obecnie przeżywa najlepszy czas w swojej historii. Wierzę w to, że za parę lat też będziemy mogli być dumni z tego co wspólnie zbudujemy.
I na koniec pytanie trochę przedświąteczne… Co pod choinkę chciałby dostać dyrektor sportowy Narwi Jerzy Engel? I załóżmy, że można prosić św. Mikołaja o wszystko.
Najważniejsze jest zdrowie – tak dla siebie oraz swoich najbliższych, a także dla całego środowiska piłkarskiego Ostrołęki prosiłbym o zdrowie. W szczególności prosiłbym o zdrowie dla legendarnej postaci naszego klubu Jerzego Tonewo, który w te święta tego zdrowia potrzebuje najbardziej!
3 komentarze
Najbliższe mecze
V liga
| Pozycja | Klub | Pkt |
|---|---|---|
| 1 | Nadnarwianka Pułtusk | 38 |
| 2 | Polonia II Warszawa | 35 |
| 3 | Narew Ostrołęka | 33 |
| 4 | Wicher Kobyłka | 31 |
| 5 | Sokół Serock | 29 |
Ostatnie mecze
Najbliższe mecze rezerw
Liga okręgowa – rezerwy
| Pozycja | Klub | Pkt |
|---|---|---|
| 1 | Gladiator Słoszewo | 35 |
| 2 | Wkra Żuromin | 29 |
| 3 | ULKS Ołdaki | 28 |
| 4 | Rzekunianka Rzekuń | 27 |
| 5 | Narew II Ostrołęka | 24 |


















No cóż, mogę tylko podziękować Kol. Dyrektorowi za okazane wsparcie. Ze swej strony mogę obiecać że też będę walczył o zdrowie przynajmniej tak jak pierwsza drużyna Narwi w końcówce rozgrywek IV ligi jesiennego sezonu. Wiem że życie ludzkie nie jest wieczne więc przy okazji chciałbym wspomnieć niedawno śmierć mojego Kolego z boiska S.P. Leszka Marczaka bardzo dobrego zawodnika grającego grającego na poziomie trzeciego poziomu rozgrywek w naszym kraju w barwach Narwi. Spoczywaj w pokoju Drogi Przyjacielu.
Pan Engel przed sezonem wspominał że lada moment odbędzie się przetarg na budowę stadionu jak i ostrołęckie media pisały we wrześniu że jeszcze w październiku ruszy budowa. Wspomniano również na ostatnim domowym meczu przez spikera że wiosnę prawdopodobnie spędzimy na Partyzantów. Minęło już trochę czasu a Witosa jak
wyglądało tak nadal wygląda. Załóżmy nawet optymistyczny wariant że budowa się rozpoczyna ale ma przebiegać etapami czyli na początku budowa bieżni lekkoatletycznej to i zapewne zapewne boisko główne będzie wyłączone z użytku. Zapytanie do Narviego jak długo Narew by nie grała na Witosa ? O ile w ogóle ruszy jakakolwiek budowa bo obietnice o tym słyszymy od piętnastu lat.
Na razie jest chyba najwięcej konkretów jak dotąd z prób. Jestem delikatnie optymistyczny 🙂 Co do Partyzantów, to osobiście mam może kontrowersyjne zdanie – chciałbym STALE widzieć Narew na stadionie typowo piłkarskim