Trampkarze na lekcji

Nie takiego obrotu spraw spodziewał się trener Kowalczyk i jego podopieczni – z powodu późniejszego rozpoczęcia rozgrywek wyższych lig, na mecz II Ligi Okręgowej Trampkarzy zamiast drugiego przyjechał de facto pierwszy zespół Nadnarwianki Pułtusk, nawet z własnym trenerem.

Oczywiście wszystko odbyło się w pełni w zgodzie z przepisami, bo zawodnicy z Pułtuska pozgłaszani są po prostu do obydwu zespołów.

W takim przypadku łatwo było przewidzieć wynik starcia, w którym grała doświadczona drużyna, która jeszcze jesienią grała w I lidze mazowieckiej, oraz debiutanci startujący dwa poziomy ligowe niżej. Przy akompaniamencie bardzo słabej pogody (deszcz, wiatr i w ogóle zimno) Pułtuszczanie wygrali 4-0, choć wynik jest zdecydowanie gorszy, niż gra Narwian.

Pierwsza połowa toczyła się raz pod dyktando jednych, raz drugich, z tą różnicą, że goście swoją szansę wykorzystali, a naszym zawodnikom przynajmniej dwa razy po strzałach zabrakło dosłownie centymetrów. W drugiej połowie Nadnarwianka podwyższyła po mocno kontrowersyjnym karnym, a potem „dobiła” naszych zawodników ładnym strzałem i lobem.

– Pokazaliśmy się całkiem nieźle, na tle zespołu występującego na co dzień w  wyższej lidze. Bramki straciliśmy po indywidualnych błędach, w tym niestety sędziego. W drużynie jest jednak potencjał – ocenił na gorąco trener Cezary Kowalczyk.

II liga okręgowa, rocznik 2002
Narew Ostrołęka – Nadnarwianka II Pułtusk 0-4 (0-1)
Bramki dla Nadnarwianki: Adamczyk 9, Kobyliński 40 (k), Parzychowski 46, 52.

Narew Ostrołęka r. 2002: Krupiński – Gadomski, Panuś, Sagała, Żendzian, Mrozek, Głębocki, Cwalina Zabielski, Rybak, Sieruta.
Zagrali także: Mamiński, Romański, Bednarczyk, Sadurski, Bukowski, Gocłowski.
Na ławce także: Kamiński.
Trener: Cezary Kowalczyk.

Sędzia: Arkadiusz Dobkowski (Czerwin).

GALERIA

fot. Tomasz Mrozek