Za tydzień decyzja ws. meczu Pniewo – Narew

Do siedziby Narwi wpłynęło wczoraj oficjalne pismo z Ciechanowsko-Ostrołęckiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej, odnośnie protestu naszego klubu w sprawie meczu KS Pniewo – Narew Ostrołęka.

COOZPN uznał protest za zasadny i złożony zgodnie z przepisami związkowymi, dlatego na 26 października na godzinę 12:00 w Ciechanowie zwołane zostało zebranie, na którym stawić się mają przedstawiciele obydwu klubów. Członkowie Wydziału Gier i Ewidencji oraz Wydziału Dyscypliny COOZPN zapoznali się już z materiałami przedstawionymi przez Narew, tj. zapisem wideo meczu, zdjęciami zawodników oraz treścią relacji na żywo z portalu sport.eostroleka.pl. Teraz panowie Adam Lisiecki i Marcin Cienkowski mają zgłosić się na konfrontację z materiałem wideo.

Członkowie zarządu i sztabu Narwi są przekonani, że w meczu KS Pniewo – Narew Ostrołęka kapitanem zespołu KS Pniewo, ukaranym czerwoną kartką był Marcin Cienkowski, znany np. z występów w Nadnarwiance Pułtusk w III lidze. Tymczasem w protokole pojawił się on jako Adam Lisiecki. Co więcej grał on także na karcie Lisieckiego w dwóch poprzednich meczach, a wcześniej otrzymał czerwoną kartkę (na własne nazwisko) w meczu z Iskrą Zaręby Kościelne i był zawieszony. W minioną niedzielę Cienkowski już pod własnym nazwiskiem wystąpił w meczu Korona II Ostrołęka – KS Pniewo.

Jakość dowodów jest na tyle duża, że nie mamy żadnej wątpliwości, że 26 października Klub Sportowy Pniewo zostanie ukarany walkowerem 0-3 za mecz z Narwią. Wcześniej klub ten otrzymał już kary finansowe za m.in. brak zabezpieczenia meczu, w wyniku którego nasi zawodnicy Szymon Domalewski i Adam Mierzejewski zostali pobici pod szatniami.

Warto zaznaczyć, GLKS Lelis i WKS Mystkówiec nie nagrywały meczów z Pniewem, ani nie zgłosiły w terminie chęci kontroli kart zawodników tego klubu, zatem (pomimo pojawiających się takich informacji) o walkowerach w ich meczach nie może być mowy.

Podsumowując sprawę, naszym zdaniem nawet na tak niskim poziomie ligowym nie powinno być miejsca na występowanie zawodników „na lewo”. Tym bardziej, jeżeli powinni pauzować oni za brutalny faul (!). W naszym okręgu było kilka lat temu kilka klubów słynących z takich patologicznych zachowań, pozostał tylko jeden. Mamy nadzieję, że i w Pniewie sprawy pójdą w dobrym kierunku, czego wszystkim zawodnikom, kibicom i działaczom KS Pniewo szczerze życzymy.