Z Konopianką po raz trzeci. Mecz o 13:30 – będzie transmisja

Spotkanie z Konopianką Konopki, planowane na godzinę 13:00 w sobotę, odbędzie się pół godziny później na prośbę Delegatury Ciechanów-Ostrołęka MZPN. Związkowi będzie dzięki temu łatwiej ustalić obsadę sędziowską. Niestety, tak jak już informowaliśmy, mecz odbędzie się bez udziału publiczności na obiekcie, zgodnie z rozporządzeniami rządowymi i związkowymi.

Przeprowadzimy jednak z niego transmisję na żywo na naszym koncie na Facebooku (link tutaj). Prosimy kibiców o pozostanie w domu i tym razem wybór opcji internetowej. Co do rundy jesiennej nie mamy złudzeń, ale mamy nadzieję, że wiosną kibice powrócą na trybuny.


Z Konopianką mierzyliśmy się dotychczas dwukrotnie, w sezonie 2018/19, kiedy nasz zespół wywalczył awans do ligi okręgowej. Konopianka była największym przegranym tego sezonu, będąc czołową ekipą ligi, ale ostatecznie finiszując za Narwią i za GKS-em Pokrzywnica. W barażach z zagrożonym spadkiem z LO Mazowszem Jednorożec padły dwa remisy, ale więcej goli na wyjeździe sprawiło, że Konopianka musiała odłożyć na później swoje myśli o awansie. Jak się okazało – o jeden sezon, w dodatku skrócony z powodu stanu epidemii w Polsce.

Co ciekawe, Konopianka jest jedynym zespołem w lidze, z którym Narew nie ma korzystnego bilansu spotkań. Na wyjeździe w Morawach Narwianie prowadzeni przez trenera Rafała Koska przegrali 0-3, tracąc bramki po swoich katastrofalnych błędach w defensywie. Rewanż w Ostrołęce przyniósł remis 4-4, a bramkami dla ostrołęczan podzielili się: Paweł Kuzia – dwie bramki, Paweł Skarzyński i Tomasz Niedźwiecki. Narew, już z trenerem Dariuszem Narolewskim, wygrywała 4-2 na kwadrans przed końcem, ale goście „wyciągnęli” jeszcze dwie bramki, ku uciesze grupki fanów przybyłych do Ostrołęki. Wszyscy strzelcy bramek dla Konopianki z tego meczu wciąż grają w zespole Niebiesko-Białych.

Większe doświadczenie w graniu z Konopianką miały rezerwy Narwi, które potykały się z nią w czterech sezonach w latach 2003-2007. Ich bilans to sześć zwycięstw naszej „dwójki” i dwa zwycięstwa rywali. Bilans bramkowy to aż 21-8. Rekordowy był mecz z 29 sierpnia 2004 roku, kiedy rezerwy Narwi (trener Ryszard Długokęcki) wygrały 10-0. Pięć bramek strzelił wtedy Remigiusz Dąbrowski, a wśród strzelców znalazł się m.in. grający od lat w I lidze Łukasz Grzeszczyk.


Obecna sytuacja w tabeli

Na szczycie tabeli ligowej znajduje się obecnie Narew, z jedenastoma zwycięstwami i jedną porażką. Mamy najwięcej strzelonych bramek (45) i najmniej straconych (tylko 8). Za naszymi plecami czają się Żbik Nasielsk (29 pkt) – zgodnie z planem, oraz Sona Nowe Miasto (24 pkt) – to z kolei niespodzianka. Dalej plasują się MKS Ciechanów (23 pkt) i właśnie Konopianka Konopki (20 pkt).

Nasi sobotni rywale dotychczas wygrali pięć meczów, 2 razy przegrali i aż pięć razy remisowali, co czyni ich królami remisów ligi. Na 23 strzelone przez nich brami przypada 20 straconych, ale co ciekawe na wyjeździe jest to zespół niepokonany. Zaś ostatnio Konopianka odprawiła w meczu u siebie MKS Ciechanów 4-3, zdobywając decydującą bramkę w ostatniej minucie.

Gwiazdą zespołu jest 23-letni Kameruńczyk o trudnym do wypowiedzenia nazwisku – Ransom Etengeneng Akangmba. Zawodnik ten występował w klubach kameruńskich, następnie w nigeryjskim FC Lagos, by przenieść się do Polski. Na polskich boiskach grał w Płomieniu Dębe Wielkie, a teraz w Konopiance. W międzyczasie sprawdzała go Polonia Warszawa, był też w kręgu zainteresowań Mazura Karczew. Czarnoskóry zawodnik ma w tej rundzie na koncie sześć bramek, w tym jedną bezpośrednio z rzutu rożnego oraz z rzutu wolnego.

Oprócz niego bramki dla Konopianki zdobywali Kamil Nosarzewski i Mateusz Pietruś – po pięć, Adrian Kocięcki – trzy, Daniel Lis i Konrad Tereszkiewicz – po dwie. Co ciekawe Konopianka ma swój zdecydowanie ulubiony czas na strzelanie, jest to druga część pierwszej połowy meczu, kiedy padło aż dziesięć bramek dla tego zespołu.

Sympatycznym zawodnikom Konopianki życzymy zresztą powodzenia w lidze, ale… rzecz jasna nie w meczu z Narwią! 😉