Piąte miejsce w Rzekuniu

Mamy za sobą wydarzenie już historyczne – dzisiaj na turnieju halowym w Rzekuniu po raz pierwszy wystąpiła drużyna seniorów pod szyldem nowej Narwi Ostrołęka. Nasi zawodnicy, będący jedyną drużyną nieligową, zagrali dobrze, zajmując na osiem zespołów ostatecznie piąte miejsce.

KS CK Troszyn (okręgówka) i Rzekunianka Rzekuń (A-klasa) podzieliły swoje kadry, wystawiając po dwa zespoły. Oprócz nich zagrali liderzy ligi okręgowej z Korony Ostrołęka, oraz czwartoligowcy z MKS-u Przasnysz i Tęczy Łyse. W naszej grupie znaleźli się gospodarze, troszynianie i późniejsi zwycięzcy, drużyna z Łysych. Zaczęliśmy meczem z KS CK Troszyn II, wygrywając 1-0, po golu Łukasza Kowalczyka. Mecz był dobry w naszym wykonaniu.

Potem przyszły dwie porażki. Najpierw Tęcza Łyse pokazała nam, jak się gra w IV lidze, wygrywając z Narwią 2-0. Był to dla nas bardzo ciężki mecz, całkowicie pod kontrolą rywali. Trochę przybici porażką przegraliśmy wysoko 0-3 z Rzekunianką. To zadecydowało o zajęciu trzeciego miejsca w grupie i grze o 5. miejsce. Tam podopieczni trenera Rafała Koska dokonali rewanżu na Rzekuniance, wygrywając 2-0 z pierwszą drużyną tego klubu. Tu z kolei Narwianie mieli cały mecz pod kontrolą, grając mądrze i dokładnie. Bramki zdobywali Grzegorz Choroszewski i Daniel Dworecki.

– Jestem bardzo zbudowany tym, co dzisiaj widziałem. Zawodnicy Narwi wystąpili w bardzo młodym składzie, w większości grając ze sobą po raz pierwszy w życiu. Były lepsze i gorsze mecze, co widać po wynikach. Pamiętajmy, że nasi rywale w tym turnieju to wszystko zespoły z wyższych lig, łącznie z czwartą ligą, a my biorąc pod uwagę fakt, że startować będziemy dopiero jesienią w B-klasie, na ich tle wypadliśmy naprawdę nieźle. Najbardziej mógł podobać się mecz o 5. miejsce z gospodarzami – podsumował prezes Narwi, Kamil Drężek.

Warto wspomnieć o postawie kibiców Narwi, których doping było słychać daleko poza halą w Rzekuniu. Dziękujemy za to, że jesteście, byliście i będziecie z Niebiesko-Czerwonymi, za Wasze wsparcie i doping!

Faza grupowa:
/w przypadku równej ilości punktów brano pod uwagę na początku wynik meczu bezpośredniego/

Grupa A:
Rzekunianka Rzekuń – Korona Ostrołęka 1:0
KS CK Troszyn – MKS Przasnysz 2:0
Rzekunianka Rzekuń – KS CK Troszyn 0:1
Korona Ostrołęka – MKS Przasnysz 2:3
Rzekunianka Rzekuń – MKS Przasnysz 1:4
Korona Ostrołęka – KS CK Troszyn 2:1

Tabela końcowa grupy:
1. KS CK Troszyn I – 6 pkt
2. MKS Przasnysz – 6 pkt
3. Rzekunianka Rzekuń I – 3 pkt
4. Korona Ostrołęka – 3 pkt

Grupa B:

Rzekunianka II Rzekuń – Tęcza Łyse 2:3
KS CK II Troszyn – Narew Ostrołęka 0:1
Rzekunianka II Rzekuń – KS CK II Troszyn 3:0
Tęcza Łyse – Narew Ostrołęka 2:0
Rzekunianka Rzekuń – Narew Ostrołęka 3:0
Tęcza Łyse – KS CK Troszyn 3:0

Tabela końcowa grupy:
1. Tęcza Łyse – 9 pkt
2. Rzekunianka Rzekuń II – 6 pkt
3. Narew Ostrołęka – 3 pkt
4. KS CK Troszyn II – 0 pkt

Faza pucharowa i mecze o miejsca:

Mecz o 7. miejsce: Korona Ostrołęka – KS CK II Troszyn 2-0
Mecz o 5. miejsce: Rzekunianka Rzekuń I – Narew Ostrołęka 0-2

Półfinał: KS CK Troszyn – Rzekunianka Rzekuń II 0-0, k. 1-2
Półfinał: MKS Przasnysz – Tęcza Łyse 0-1

Mecz o 3. miejsce: KS CK Troszyn – MKS Przasnysz 2-3
Finał: Rzekunianka II Rzekuń – Tęcza Łyse 1-4

Narew Ostrołęka: Konrad Kotowski, Karol Wesołowski (bramkarze) – Dawid Kamrat, Grzegorz Choroszewski, Marcin Choroszewski, Daniel Dworecki, Adrian Piersa, Jakub Chaberek, Adam Mierzejewski, Łukasz Kowalczyk.
Trener: Rafał Kosek.

2 myśli na temat “Piąte miejsce w Rzekuniu

  • 07/01/2017 o 19:38
    Permalink

    Dużo pracy przed tym młodym zespołem.
    Powinni już na wiosnę grać w B-klasie, aby dalej ogrywać się między sobą i lepiej poznać jesiennych rywali w walce o prolongatę do A-klasy.
    Za mało jak na razie zakontraktowanych meczów sparingowych.
    Rozumiemy, że to początek drogi, ale warto pomyśleć i szukać już sparing partnerów
    w regionie lub u sąsiadów za miedzą w podlaskim, warmińsko-mazurskim okręgu.
    Powodzenia!

  • 21/01/2017 o 16:03
    Permalink

    w każdej kolejce B klasy jedna drużyna ma pauze = wystarczy sie dogadać i można grać tak jak w lidze co weekend – z tego co widziałem z Guksem jest własnie taki mecz.

Komentarze są wyłączone.