Nowi Narwianie: Angelika Wikieł

Od 2007 roku Narew Ostrołęka związana była tylko z sekcją piłki nożnej. Wcześniej działała sekcja tenisa ziemnego, jednak na palcach jednej, może dwóch rąk policzyć można było kibiców niebieskoczerwonych, którzy cokolwiek wiedzieli na temat „własnych” tenisistów. Naszą „nową Narew” próbujemy zatem zbudować ucząc się na błędach poprzedników. Dlatego postaramy się przybliżać kibicom wszystko i wszystkich, związanych z Narwią Ostrołęka.

Dwa tygodnie temu powstała Sekcja Pływania Narwi Ostrołęka, od razu wzmocniona postacią pani prezes, Manueli Wikieł, czyli co by nie mówić, jednego z najgłośniejszych nazwisk w historii ostrołęckiego sportu. Postanowiliśmy przepytać jej siostrę, Angelikę, czyli również w skali naszego miasta zawodniczkę po prostu wybitną.

* * *

Tomasz Mrozek: – Pochodzisz z usportowionej rodziny – siostry, bracia, rodzice, wszyscy uprawiali lub uprawiają sport. Czy tam znalazłaś sportowe wzorce, czy szukałaś ich jednak poza domem?

Angelika Wikieł: – Zdecydowanie w domu, od rodziny. Zarówno od rodziców, jak i rodzeństwa. Będąc małą dziewczynką panicznie bałam się wody. Unikałam jak się dało, żeby nie być zmoczona podczas wypadów nad wodę, co podczas lata było dość częste. Starsze rodzeństwo przekonało mnie i pomogło zwalczyć mój strach do wody, która jest teraz moim „przyjacielem”. To dzięki nim trenuje, miałam się na kim wzorować chodząc wspólnie na treningi, podglądając, jak trenuje starsza, bardziej doświadczona grupa.

– Pamiętasz swój pierwszy sukces?

– Pewnie, że tak. Wtedy udowodniłam, że stać mnie na wysokie wyniki, podążając za rodzeństwem. Były to Korespondencyjne Mistrzostwa Polski 10-11 latków. Zdobyłam wówczas swoje pierwsze złote medale
Mistrzostw Polski.

– Porównajmy tamtą Angelikę z Angeliką, multimedalistką Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży 2016. Bardzo zmieniło się Twoje podejście do kariery?

– Szczerze? Wydaje mi się, że nie. Na pewno teraz jest trudniej, coraz większe wyrzeczenia, poświęcenie, obowiązki, którym trzeba stawić czoła. Wtedy nie wiedziałam jeszcze co to znaczy stres i presja. Teraz jednak jestem już świadoma tego do czego dążę, jakie mam cele i co muszę robić, żeby to osiągnąć.

– Wrócę do tej rodziny, bo muszę o to zapytać… Rywalizujesz trochę z Manuelą?

– Ciężko powiedzieć, że rywalizujemy. Na pewno wspieramy siebie nawzajem jak tylko możemy. Trudno jest się nam porównywać, ponieważ Manuela pływała długie dystanse kraulem, ja natomiast stylem klasycznym. A to się bardzo różni. W sumie to jej zawdzięczam, ze pływam „żabką”, bo to ona mnie uczyła pierwszych kroków w tym stylu.

– Masz już trochę pozytywnych wspomnień z Olsztyna, skąd pomysł powrotu do Ostrołęki?

– Pewnie, że mam. Poznałam wspaniałe osoby, które mnie wspierają, pomagają i mobilizują do ciężkiej pracy. Trenerów, dzięki którym zaszłam tak daleko. Postacie, które wniosły dużo do mojego rozwoju sportowego. Co do powrotu, to wiadomo – wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Wyjazd w młodym wieku poza dom uczy nas wielu rzeczy, ale z roku na rok jest jednak tęsknota do domu coraz większa. Jednak najważniejszym czynnikiem jest to, że spełni się jedno z moich marzeń. Już mogę zdradzić, zawsze chciałam, żeby to moja starsza siostra Manuela została moim trenerem, z którym będziemy walczyć o te najwyższe cele. Niestety nie stanie się to tak z dnia na dzień. To wymaga czasu (Angelika będzie jeszcze do czerwca zawodniczką AZS UWM Olsztyn – przyp. TM).

– Jesteś właśnie wraz z Manuelą i waszą mamą w zarządzie sekcji pływania Narwi. Dołączy do was jeszcze Żaklina?

– Myślę, ze to tylko kwestia czasu! (szeroki uśmiech)

– OK. Rozumiem, że dalej będziesz czynną zawodniczką, a nie tylko – cytuję za protokołem ze spotkania założycielskiego – „dyrektorem do spraw promocji i rozwoju”?

– Tak, zdecydowanie. Kiedy czas na trening, to czas na trening. To stawiamy na pierwszym miejscu.

– Nawiązując do Twojej funkcji w zarządzie pływackiej Narwi, możesz zdradzić już jakieś plany odnośnie rozwoju sekcji?

– Jest to bardzo świeża sprawa. Musimy się spotkać z resztą zarządu i ustalić plan działania na najbliższe miesiące. Zdaję sobie sprawę, że jest to dla mnie olbrzymie wyzwanie i że nie będzie to takie proste. Jak tylko będą konkretne plany, to coś może uda mi się Ci zdradzić (śmiech). Na pewno jedną taka rzeczą będzie pozyskanie Żakliny. A więcej…?Odłóżmy to pytanie na później!

 /rozmawiał Tomasz Mrozek


 

SYLWETKA

Angelika Wikieł
ur. 23.04.1998 w Ostrołęce
Rodzice: Paweł (piłkarz) i Sławomira (trener pływania).
Rodzeństwo: Klaudiusz, Tobiasz (trenowali piłkę nożną), Manuela i Żaklina (pływaczki)

Sukcesy: m.in. obecna, rekordzistka Polski U-15 na 200 m stylem klasycznym w 25-metrowym basenie (2:28.43); złota i srebrna medalistka Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży 2016 w Opolu (na 200 i 100 m stylem klasycznym) i złota medalistka OOM w 2015 roku w Ostrowcu Świętokrzyskim; reprezentantka Polski; niemal 30-krotna medalistka Mistrzostw Polski w kategoriach młodzieżowych; Sportowiec Roku 2012 według redakcji Tygodnika Ostrołęckiego, najpopularniejszy sportowiec roku według czytelników Tygodnika Ostrołęckiego w 2011, 2012, 2013 i 2014 roku. Współzałożycielka Sekcji Pływania Narwi Ostrołęka.

3 myśli na temat “Nowi Narwianie: Angelika Wikieł

  • 31/01/2017 o 18:37
    Permalink

    To ma wystarczyć dla piłkarzy i pływaków!
    Czy oprócz tej dotacji macie jeszcze inne wsparcie?
    Bo nawet na B-klasę to trochę za mało.
    „Oficjalny podział miejskich dotacji na sport
    Szkolenie sportowe dzieci, młodzieży i dorosłych
    MZKS Narew 1962 (piłka nożna) – 18 000 zł;< OTS Korona (piłka nożna) – 230 000 zł"

    • 31/01/2017 o 22:27
      Permalink

      Byli byśmy głupi, gdybyśmy zakładali działalność tylko ze środków z Miasta 🙂 Dotacja z Miasta poza tym jest tylko na piłkarzy. Pływacy to osobny klub i nie występowaliśmy w ogóle o pieniądze dla niego. Chcemy działać nowocześnie, jak przedsiębiorstwo, a słabe to przedsiębiorstwo, które opiera się na publicznych środkach.

    • 31/01/2017 o 22:28
      Permalink

      Co do konkretów, to oczywiście kwot nie będę podawał, ale przedstawimy naszych partnerów w najbliższych dniach 🙂

      Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, to pisz, postaram się odpowiedzieć.

Komentarze są wyłączone.