12 bramek w meczu A-klasy!

Orz Goworowo
Mazowsze Jednorożec

Dlaczego warto wybierać się na mecze niższych lig? Dla bramek! W Goworowie w niedzielę odbył się mecz tamtejszego Orza z Mazowszem Jednorożec. Tylko w tym jednym spotkaniu padło 12 bramek – po sześć dla każdej z drużyn. Tym samym mamy raczej do czynienia z najwyższym remisem w historii ciechanowsko-ostrołęckiej A-klasy (aktualizacja – jedyny taki wynik padł w nowo powstałej (po reformie) A-klasie 18 sierpnia 2002 w meczu Sokół Serock – Transrol Wyszków). Walczące o awans Mazowsze ze stanu 1-2 dla Orza doprowadziło do prowadzenia 6-2. Wystarczyło jednak, że Orz sprężył się na ostatnie 18 minut i doprowadził do remisu. Doprawdy, dziwne rzeczy! 🙂

P.S. Średnio bramka padała co 7,5 minuty!

Orz Goworowo 6-6 Mazowsze Jednorożec
Zalewski (dwie) Mulawka (dwie, 1-k), K.Tomaszewski, Sujkowski – Bors, Obrębski, Grabowski (dwie), Kobyliński, Piotrak

Orz: Kośnik – Mat.Brzozowski, Bieniecki (Cieśluk), Sz.Gęsich, D.Tomaszewski – K.Tomaszewski, Sujkowski, C.Gęsich, Mi.Brzozowski – Mulawka, Zalewski (P.Krupka).

Mazowsze: Burchacki – Gąska, Piotrak (Jabłoński), Bors, Tworowski – Ciuba (Maćkowski), Obrębski, Wiktorski, Stępkowski – Grabowski (Ogonowski), Kobyliński (Wilga).

5 myśli na temat “12 bramek w meczu A-klasy!

  • 28/03/2011 o 19:35
    Permalink

    A widziałeś tam boisko ? …

    • 28/03/2011 o 21:11
      Permalink

      A owszem 🙂 Urodziwe klimaty okołocmentarne. Ostatni raz byłem tam dwa sezony temu. Murawa sporo do życzenia pozostawiała, ale może coś się zmieniło…

  • 28/03/2011 o 22:17
    Permalink

    dobrze ze do Narwi nie przyszedł ten bramkarz z Goworowa skoro puszcza 6 bramek w meczu to nie świadczy o nim dobrze …

  • 29/03/2011 o 01:05
    Permalink

    Tomek musisz odwiedzić znowu te goworowskie klimaty i rzucić okiem menadżera na tą drużynę bo jest wielu „nadal” młodych i perspektywicznych ofensywnych zawodników 😉 A może jakiś transfer do Narwi… 😉

    • 29/03/2011 o 11:02
      Permalink

      Już kiedyś pewnego ofensywnego pomocnika/skrzydłowego/napastnika próbowałem zareklamować w Narwi 🙂 Ale studiował w Olsztynie 😛 Zasada powinna być taka, że jak w powiecie są dobrze rokujący bądź po prostu zdolni zawodnicy, to powinno się im dać chociaż szansę wykazać się u nas. W latach 70. i 80. grali w MZKS-ie/Narwi regularnie chłopaki z Makowa, Ostrowi, czy Szczytna. W porównaniu z takimi odległościami Goworowo to niemal przedmieścia 😀 (celowo przesadzam)

Komentarze są wyłączone.