Remis na szczycie

W meczu na szczycie ligi seniorzy Narwi zremisowali 2-2 z Iskrą Zaręby Kościelne. Bramki dla naszego zespołu zdobywali Paweł Lutrzykowski i Piotr Dąbrowski.

Najlepszy w wykonaniu Narwi był pierwszy kwadrans gry, kiedy Niebiesko-Czerwoni prowadzili grę, a gospodarze się przyglądali. Paradoksalnie to właśnie w 14. minucie gospodarze wyszli na prowadzeniu. Strzał jednego z zawodników Iskry zaskoczył nasz zespół i piłka wylądowała tuż przy dalszym słupku bramki Igora Kaliszewskiego. W 26. minucie było 2-0 dla Iskry, tym razem gospodarze zaczęli bardziej naciskać. Pięć minut później piłka niemal wpadła do bramki Iskry, kiedy uderzał Pędzich, a dobitka Markowskiego została przewrotką wybita z linii bramkowej.

W 37. minucie Narew strzeliła bramkę kontaktową. Po zamieszaniu pod bramką Iskry strzał Bartka Pędzicha dobijał celnie Paweł Lutrzykowski. Nasi zawodnicy chcieli pójść za ciosem i już po dwóch minutach mogliśmy (i powinniśmy) wyrównać. Adrian Piersa został sfaulowany w polu karnym, ale rzut karny wykonywany przez Michała Markowskiego nie przyniósł nam wyrównania. Piłka poleciała około metra nad poprzeczką.

Druga połowa była zupełnie inna, niż pierwsza – gra wyglądała dużo gorzej z obu stron. Mało było składnych akcji, a wiele przejęć po niecelnych zagraniach do kolegów. Obie drużyny miały swoje szanse, ale obaj bramkarze nie dali się pokonać. Kiedy zbliżał się koniec meczu, w 85. minucie, Piotr Dąbrowski zdecydował się na sytuacyjne uderzenie z około 30-35 metrów, które niespodziewanie przelobowało bramkarza Iskry. Gdy próby konstruowania akcji i gry „z klepki” okazały się nieskuteczne, pomógł potężny strzał z dystansu.

Warto zwrócić uwagę na bardzo dobrą atmosferę towarzyszącą meczowi. Gospodarze, zarówno na boisku, jak i na trybunach, skupiali się na piłce, a nie na wyzywaniu przeciwników. Podchodzono do nas z życzliwością i szacunkiem i aż dziwne jest to, że trzeba o takich rzeczach pisać jako o ewenemencie, a nie o regule. Narew wspierała dopingiem grupa ok. 30 kibiców, którzy dotarli na stadion pomiędzy pierwszą a drugą bramką dla Iskry. Gospodarze także mogli liczyć na doping, chociaż był on raczej zagłuszany przez Narwian. Na minus trzeba zapisać pogodę, która odstraszała widzów, a piłkarzom na pewno nie pomogła grać…

21.10.2017, Zaręby Kościelne
B klasa seniorów, gr. II
Iskra Zaręby Kościelne – Narew Ostrołęka 2-2 (2-1)
Bramki: Tyl 14, A. Niemira 26 – Lutrzykowski 37, Dąbrowski 85.

Narew Ostrołęka: Kaliszewski – Dziczek, Dąbrowski, A. Mierzejewski (65. Młynarski), Wysocki – Lutrzykowski – Chorążewicz, Markowski (55. Bednarczyk), Gontarz (69. Jóźwiak), Piersa(69. M. Mierzejewski) – Pędzich (69. Kobrzyński).
Pozostali rezerwowi: Wesołowski, Przyborowski.

Widzów: ok. 80
Sędziował: p. Rachubka.

Uwagi: w 39. minucie Michał Markowski (Narew) nie wykorzystał rzutu karnego, przestrzelił.

MINIGALERIA

fot. Tomasz Mrozek

Jedna myśl na temat “Remis na szczycie

  • 21/10/2017 o 23:42
    Permalink

    Kolego Markowski 100 pompek na pierwszym treningu i potem do roboty ….dalej dalej dalej nie zatrzymuj się. Dobry chlopak jestes ale nie tacy z 10tką grali w Narwi więc nic tylko do roboty!

Komentarze są wyłączone.