Remis po dobrym meczu

Inauguracja ligi okręgowej już za nami – Narew i Żbik Nasielsk podzieliły się punktami w pierwszym meczu po kolejnym naszym awansie. Oba zespoły zostawiły na boisku wiele zdrowia, ale także pokazały dużo piłkarskich umiejętności. Szczególnie pierwsza połowa spotkania była na bardzo wysokim poziomie.

Przed meczem czekała nas miła uroczystość, reprezentujący dotychczasowy Ciechanowsko-Ostrołęcki Okręgowy Związek Piłki Nożnej Tomasz Słowik, przekazał na ręce kapitana Narwi, Daniela Woźniaka ładny puchar przygotowany dla Narwi z okazji awansu do ligi okręgowej.

Goście wyszli na prowadzenie w 9. minucie, po bardzo ładnym strzale z dystansu, chociaż zawodnicy Narwi sygnalizowali, że przed zdobyciem gola jeden z zawodników Żbika zagrał piłkę ręką a’la Maradona. Z minuty na minutę rosła przewaga Narwi, która udokumentowała to w 26. minucie spotkania. Zagranie Mariusza Marczaka z rzutu rożnego trafiło do Mateusza Pełtaka, który obrócił się i pięknym strzałem z powietrza wyrównał stan meczu. Jeszcze większe brawa na trybunach wzbudziła bramka Mariusza Marczaka z przewrotki w 42. minucie. Asystę zaliczył Przemysław Olesiński, który najpierw wszedł w drybling z rywalem na skrzydle, po czym zacentrował wysoką piłkę. Z pierwszej odsłony warto jeszcze wspomnieć o uderzeniu P. Olesińskiego w słupek.

W drugiej połowie Niebiesko-Czerwoni spuścili z tonu, dając za często głos piłkarzom Żbika. Pomimo tego, mieliśmy np. dwie sytuacje Przemysława Olesińskiego (w tym jedna na pustą bramkę), oraz Kamila Jastrzębskiego, ale świetnie dysponowany był bramkarz nasielskiej drużyny. Śmiało można powiedzieć, że pomimo straconych dwóch bramek, był on najjaśniejszą postacią zespołu naszych rywali. Także Żbik miał swoje szanse, ale obrona Narwi większość z nich zażegnywała dosyć szybko. Mieliśmy także sporo szczęścia w dwóch akcjach, gdzie Żbik był o krok od gola. Gościom ta sztuka udała się raz, w 58. minucie, kiedy rozmontowali ładnymi podaniami naszą drużynę.

Ładna pogoda, piękne bramki, wyrównany mecz dwóch dobrych zespołów – 14 sierpnia mieliśmy w Ostrołęce bardzo miłe sportowe popołudnie. Kolejny mecz już w sobotę w Ciechanowie.

Z kronikarskiego obowiązku odnotowujemy, że oficjalne debiuty ligowe w barwach Narwi zaliczyli Kamil Jastrzębski, Kacper Niedźwiecki i Igor Cychol. Dla Niedźwieckiego był to zarazem pierwszy mecz ligowy w seniorach, dodajmy, że również pierwszy dobry mecz w seniorach. Pierwsze mecze po powrocie zaliczyli zaś Przemysław Olesiński i Mariusz Marczak.

fot. Robert Kępisty

14.08.2019, Ostrołęka
Liga okręgowa Ciechanów-Ostrołęka
Narew Ostrołęka – Żbik Nasielsk 2-2 (2-1)
Bramki: Pełtak 26, Marczak 42 – Załoga 9, Stańczak 58

Narew Ostrołęka: Woźniak – Popieniek (89. Kuzia), Pełtak, Niedźwiecki, Cychol – Sobotka (75. Dworecki), Markowski (80. Karwowski), Gontarz, Jastrzębski – Marczak, Olesiński.
Trener: Dariusz Narolewski

Widzów: ok. 430
Sędziował: Tadeusz Siemionko (asystenci S. Fąderski, M. Olszewski)
Żółte kartki: Pełtak, Gontarz, Sobotka, Niedźwiecki, oraz dwóch zawodników Żbika

8 myśli na temat “Remis po dobrym meczu

  • 14/08/2019 o 20:27
    Permalink

    A czemu nie grał Piotrek i gdzie się podziewa Sowa ? Środek pomocy musi być obowiązkowy z tymi zawodnikami.

    Odpowiedz
    • 14/08/2019 o 20:35
      Permalink

      Piotr Strzeżysz narzeka na uraz mięśnia dwugłowego uda, o ile dobrze pamiętam, natomiast Mateusz Sowa przebywa za granicą w sprawach służbowych.

      Odpowiedz
    • 15/08/2019 o 14:20
      Permalink

      Treme bylo troszke widac. Spryt i ogranie u rywali byly nieco wyzsze ale wyglada ze bedzie niezle. Spora praca w obronie i bramce. A jak Zbik jest pozycjonowany w tej lidze?

      Odpowiedz
  • 14/08/2019 o 21:02
    Permalink

    Dobry mecz, Żbik wskazał drogę na przygotowanie siłowe – tutaj byliśmy o kilka % słabsi.
    Cwaniactwo boiskowe też po stronie Żbika (przepychanki, zapasy, udawane faule, krzyki)
    Osobiście – Zabrakło mi na boisku M.Sowy i P.Kuzia.
    O Strzeżyszu nie wspominam – kontuzja.
    Sędzia cienki jak dupa węża.

    Odpowiedz
    • 14/08/2019 o 21:17
      Permalink

      A’la Maradona ?? 9 min strzał po przejęciu środku pola i bramkarz przelobowany prawie z połowy..

      Odpowiedz
      • 14/08/2019 o 21:22
        Permalink

        To już drugi etap tej akcji, ręka była wcześniej, nie u tego zawodnika 😉 Ale lob wyszedł bardzo ładny

        Odpowiedz
    • 15/08/2019 o 09:13
      Permalink

      Cytując klasyka ,, gramy bez bramkarza…?. Niestety Daniel najsłabsze ogniwo a szkoda…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *