Pierwsza porażka w sezonie

Sobota nie była dobrym dniem dla Narwi. Nasi zawodnicy po zupełnie bezbarwnym meczu przegrali w Troszynie 0-4, mocno komplikując sobie sprawę awansu do IV ligi. Pocieszające jest tylko to, że w meczu Żbik Nasielsk – Mławianka Mława padł remis 0-0, a to oznacza, że szanse na awans dalej są. Trzeba będzie jednak wygrać lub zremisować w Mławie w środę.

Co do samej gry, to spuścimy na nią zasłonę milczenia, bo o tym meczu w naszym wykonaniu nie można powiedzieć niemal nic dobrego. Gospodarze umiejętnie wyłączyli z gry poszczególnych piłkarzy, przez co nie oddaliśmy w meczu chyba żadnego celnego strzału.

KS CK Troszyn – Narew Ostrołęka 4-0 (2-0)

Narew: Radczenko – Ludwiczak (72. Niedźwiecki), Borkowski, Pełtak, Skorupka – Cychol (62. Mocarski), Strzeżysz (ŻCZ 87), Gontarz (67. Turek) Marczak, K. Jastrzębski – Olesiński.

Czerwona kartka: Strzeżysz (87, za dwie żółte)
Sędziował: Paweł Gwiazda – oraz Ursyn Smacki i Aleksandra Smutniak.

11 myśli na temat “Pierwsza porażka w sezonie

  • 13/06/2020 o 19:38
    Permalink

    Oglądałem przez internet i mam swoje spostrzeżenia:
    1) Pan Marczak i Pan Pełtak wyglądali jakby czekali na premie
    2) Pan Mocarski lepszy od Pana Cychola ale powinien wylecieć z czerwoną
    3) Pan z Troszyna, który kopnął w twarz Strzeżysza w pierwszej połowie też powinien wylecieć z boiska
    4) słychać było chamskie odzywki działaczy gospodarzy, pana sponsora. Nie wypada
    5) Pan Łyziński i jego dzika radość po karnym to żenada

    • 13/06/2020 o 21:22
      Permalink

      Normalka Ciechanów blokuje Narew jak może, zabrakło młodego na bramce

      • 14/06/2020 o 07:28
        Permalink

        Mariusz Marczak calkowicie przeszedl obok meczu. Po kazdym kontakcie kladl sie na murawe a potem kontrolowal kazdy staly fragment. Obejrzyjcie jedyna okazje na gola jak nasz najbardziej doswiadczony pilkarz moze strzelic ale jednak woli nie trafic w pilke. Otworzcie oczy bo ktos tu nas rozgrywa i chyba jest to nasz rozgrywajacy

        • 14/06/2020 o 10:37
          Permalink

          popieram przedmówcę. oglądając mecz miałem wrażenie że trzech naszych zawodników gra w innej drużynie.

          • 14/06/2020 o 13:57
            Permalink

            Mecz nam zdecydowanie nie wyszedł, ale jeszcze jesteśmy w grze. Myślę, że w środę wszyscy dadzą z siebie wszystko, żeby marzenie o trzech kolejnych awansach nie pozostało tylko marzeniem.

  • 13/06/2020 o 21:26
    Permalink

    I macie swoich doświadczonych bramkarzy

  • 13/06/2020 o 22:21
    Permalink

    Jedynie tylko Ludwiczaka można pozytywnie ocenić bo gość za. pieprza za dwóch a nawet trzech, zszedł z boiska kontuzjowany, wiadomo co z nim?
    Jakim cudem w najważniejszych meczach sezonu nie mamy ławki? Gdzie podziewa się Kuzia i Sobotka by wejść?

  • 14/06/2020 o 21:23
    Permalink

    Tu chyba trzeba patrzeć szerzej. Skoro klub zgodził się grać w barażach to powinniśmy być choć troche na nie przygotowani. Od ponad miesiąca było wiadomo że coś smierdzi i że Ciechanów chce grać. Ale poza Mławą wszyscy startują podobnie a Żbik nawet póżniej. Przy normalnym podejściu do meczu w Nasielsku powinno być 4-2 dla nas i po bajce. Ale tak nie było bo każdy atak naszych rywali kończy się bramką. Ale nawet po dojściu na 2-2 można było iść dalej bo oni ledwo słaniali się na boisku i mieli 4 czy 5 żk.
    Troszyn to inna bajka i tylko naiwniak wierzyłby że chłopaki z za miedzy oddadzą choć kawałek boiska bez walki. Są może i słabsi ale jak zapie….. dla tych swoich 10 kibiców. Można im pozazdrościć.
    Nadal mamy wszystko w swoich rękach i nie musimy wygrywać z Mławą a tylko remisować i drudzy będziemy bez łaski ale z taką grą …. i takim zaangażowaniem to słaba wiara. Najefektowniejszy sezon od lat nagle zniknie w 7 dni, chyba że ten jeden jedyny raz od pierwszej minuty to nasi rusza by „zajechać” rywala nie na 0-0 ale by grac i wygrać. By trener potrafił wykorzystać Manola i Olesińskiego – oni potrafią grać ale musi się coś dziać z przodu to nawet ślepy widzi. Nie ważne kto jak grał do tej pory ważne jest kto jak zagra w środę byśmy z gwiazd nie stali się pośmiewiskiem.

    • 15/06/2020 o 08:14
      Permalink

      „Są może i słabsi ale jak zapie?.. dla tych swoich 10 kibiców. Można im pozazdrościć”. Odpowiadam Ci, nie są słabsi tylko lepsi i trzeba to uszanować i się z tym pogodzić. U nich jest te zgranie z 4 ligi jest kolektyw na boisku, a u nas gra uzależniona od dwóch zawodników. Mieliśmy farta że mecz jesienią z nimi był wcześniej bo gdyby był później to było by już po ptokach. Trzeba wierzyć że w środę po prostu nam się uda.

  • 15/06/2020 o 06:32
    Permalink

    Panie Maka, to może podyskutujemy…..?
    Co oznacza stwierdzenie, że poza Mławą wszyscy startują podobnie…..? To było – po pierwsze.
    Po drugie jak już gdzieś napisałem to nikt wam nie bronił wygrać w Troszynie. Chociaż czytając Twe wpisy to można za chwilę spodziewać się, że sędzia wam przeszkodził, który był opłacony przez prezesa Mławianki. Ale chyba aż tak głu….i to nie jesteś. Nie wiem co w Tobie siedzi ale na pewno nic dobrego. A po trzecie takie podejrzenia jakie snujesz w wielu swoich wpisach o spisku to świadczą tyko o….Tobie. Może to oznaczać, że sam (mając okazję) zrobiłbyś to o co podejrzewasz innych. Nie pisz czegoś o czym nie mas pojęcia. A po czwarte to jak sam napisałeś wystarczy wam remis, który jest absolutnie w zasięgu. Myślisz, że Mławianka jest w jakiejś super formie???? Różnica jest jedna – mamy po prostu lepszego trenera niż wasz. Niestety nie mogliśmy tego powiedzieć jesienią. Aziewicz był niewypałem.

Komentarze są wyłączone.