Puchar Polski: Bartnik Myszyniec – Narew 1-4

Na mecz drugiej rundy Pucharu Polski trener Andrzej Sieradzki wytypował dosyć eksperymentalną jedenastkę, w porównaniu z meczami ligowymi. Pierwszą w tym sezonie szansę na bramce dostał Kacper Stepnowski, a w wyjściowym składzie znaleźli się chociażby Ołeh Ochrimenko, Kacper Niedźwiecki, Mateusz Turek czy Bartosz Siurnicki.

Od początku Narew wyszła, stosując pressing na gospodarzy. Opłaciło się to w 9. minucie, kiedy w polu karnym sfaulowany został Bartosz Siurnicki. Niestety wykonujący rzut karny Mateusz Pełtak trafił w słupek, a jego dobitka była nieskuteczna, bo… sędzia odgwizdał spalonego. Niefortunny strzelec odkupił swoje winy w 23 minucie, kiedy przerwał akcję po kontrze Bartnika.

W 28. minucie faul w okolicach 16. metra poskutkował rzutem wolnym dla gospodarzy. Zawodnik Bartnika trafił w poprzeczkę, Kacper Stepnowski próbował złapać piłkę, ale dotarła ona do jednego z piłkarzy z Myszyńca, który dobił strzał kolegi. W 35. minucie po podaniu Kevina Karwowskiego bramkę zdobył Bartosz Siurnicki, ale sędzia asystent uniósł chorągiewkę, gdyż strzelec był na pozycji spalonej. Tuż przed przerwą z wolnego uderzał Michał Borkowski, ale ani jego strzał, ani dobitka Mateusza Turka nie przyniosły gola wyrównującego. Chwilę później piłkarz z Myszyńca zablokował strzał Siurnickiego.

Po zmianie stron Narew próbowała jak najszybciej doprowadzić do wyrównania, do czego przyczynić się miały ofensywne zmiany trenera. Początkowo nie wynikły z tego żadne konkrety, poza strzałem Kamila Jastrzębskiego. Z kolei gospodarze próbowali swoich sił w groźnych kontrach. W 62. minucie mieliśmy wrzutkę z prawej strony po rzucie rożnym, piłka podbita przez Ochrimenkę, a tam pięknym półwolejem wyrównanie dał nam debiutujący Mikołaj Banach. Dwie minuty później na listę strzelców wpisał się Mateusz Turek, po podaniu Kamila Jastrzębskiego. Jego pierwsze uderzenie trafiło w słupek, ale dobitka była już skuteczna.

Kolejne bramki padły tuż przed końcem meczu. Najpierw do siatki rywali trafił, po wrzutce Kamila Jastrzębskiego z prawej strony, Bartek Siurnicki. Dwie minuty później było już 4-1 dla Niebiesko-Czerwonych, po dośrodkowaniu Wojciecha Skorupki z głębi boiska, bramkarza rywali pokonał Przemysław Olesiński. Tym samym Narew awansowała do 3. rundy Pucharu.

2. runda Pucharu Polski Ciechanów-Ostrołęka
Myszyniec, 19.08.2020
Bartnik Myszyniec – Narew Ostrołęka 1-4 (1-0)
Bramki: Kamiński 28 – Banach 62, Turek 64, Siurnicki 88, Olesiński 90

Bartnik: P. Szymański – Markowski (65. Kulas), Kobus, Bałdyga (46. Lemański), Lis (67. T. Murach), Balcerczyk (71. T. Leszka), Wajda, K. Szymański, Zyśk (75.  K. Leszka), M. Szymański (85. Patra), Kamiński (71. Jaksina)

Narew: Stepnowski – Skarzyński, Borkowski (46. Banach), Ochrimenko, Niedźwiecki (63. Skorupka) – Kiernozek (63. Ludwiczak), Pełtak (46. Jastrzębski), Białobrzeski, Turek (74. Dąbrowski), Karwowski (46. Olesiński) – Siurnicki.

Żółte kartki: K.Szymański (35, 85), T.Murach (83) – Turek (37), Skarzyński (56).
Czerwona kartka: K. Szymański (Bartnik, 85).
Sędziował: Ursyn Smacki (Ciechanów).

fot. Mateusz Deluga

6 komentarzy do “Puchar Polski: Bartnik Myszyniec – Narew 1-4

  • 19/08/2020 o 19:30
    Permalink

    A co z Konradem Drężkiem? Zaczynał pierwszy mecz w wyjściowym składzie a teraz nawet w Pucharze nie zagrał czyżby dalej kontuzja?

    • 19/08/2020 o 19:43
      Permalink

      Cały czas kontuzja 🙁

    • 19/08/2020 o 21:47
      Permalink

      W dzisiejszym meczu w składzie jako drugi bramkarz.

  • 19/08/2020 o 21:53
    Permalink

    A co z Daniel Woźniak

    • 20/08/2020 o 19:08
      Permalink

      Daniel zakończył granie na początku tego roku.

Możliwość komentowania została wyłączona.