Bezbramkowy remis z Błękitnymi Raciąż

W sobotnie popołudnie Narew zremisowała bezbramkowo na własnym boisku z Błękitnymi Raciąż. Był to kosztowny podział punktów, gdyż sytuację wykorzystał Żbik Nasielsk, który wygrywając swój mecz powrócił na pozycję lidera ligi.

Przyjezdni, jak się to mówi w piłkarskim żargonie, zajęli się w meczu z Narwią głównie murowaniem swojej bramki, podwajając i potrajając zasieki przed nią. Mimo tego nasi zawodnicy doszli do kilku dogodnych sytuacji strzeleckich, lecz niestety nie udało się ich wykorzystać. Szczególnie szkoda dwóch sytuacji Przemysława Olesińskiego, kiedy wydawało się, że za chwilę wzniesiemy ręce w górę z radości.

Plusem jest na pewno fakt, że po raz kolejny nie udało się nikomu strzelić nam bramki. Mawiają, że atakiem wygrywa się mecze, a obroną – wygrywa ligę, więc mamy nadzieję, że będzie nam dane potwierdzić tę zasadę. Do końca sezonu pozostało pięć meczów. Jako, że zaliczyliśmy potknięcie, trzeba będzie teraz wygrać co się da i liczyć na to, że również Żbik będzie miał słabszy dzień. Podobne nastroje panowały tydzień temu w drużynie z Nasielska, więc równie dobrze wszystko może odmienić się nawet za tydzień. Walczymy dalej!

29.05.2021, Ostrołęka
Liga Okręgowa Ciechanów-Ostrołęka
Narew Ostrołęka – Błękitni Raciąż 0:0

2 komentarze do “Bezbramkowy remis z Błękitnymi Raciąż

  • 31/05/2021 o 12:33
    Permalink

    Wielka szkoda tej pracy z Nasielska. Mam pytanie co się dzieje ze Skorupką? Marą? Z cała powagą i szacunkiem dla naszego trenera który robi dobrą robotę nie mamy szans tak młodymi chłopakami walczyć z ligowymi wyjadaczami (na dłuższą metę bo wybrane mecze i owszem). Pomoc i super atak z jesieni tego i poprzedniego sezonu już nie istnieje. W sobotę przykro było patrzeć jak osamotniony Oleś nie jest w stanie nic zrobić … Może pora jednak przemyśleć dlaczego tak się dzieje. Widok Marczaka na trybunach zamiast na boisku to niestety błąd….
    PS. Chyba można zacząć śledzić wyniki v-ce mistrza okręgu radomskiego bo Nasielsk już awansował…

  • 31/05/2021 o 13:57
    Permalink

    Strzeżysz miał pauzę za żółte kartki. Skorupka to sprawy zdrowotno-osobiste.
    W sobotę mieliśmy też przypadłości zdrowotne w drużynie, które powodowały, że niektórzy nie mogli grać na 100% (nie covidowe)

Możliwość komentowania została wyłączona.