Jeden Kraska to za mało. Płocka maszyna rozjechała Narew

Jeden, czy dwóch zawodników grających na swoim poziomie, to za mało, by powstrzymać Wisłę II Płock. Niebiesko-Czerwoni na wyjeździe przegrali z Nafciarzami aż 0-8. Nie pomogła na pewno czerwona kartka Ołeha Ochrimenki w 54. minucie, ale ogólnie nasz zespół zagrał po prostu słaby mecz.

Wiadomo było, że będzie to trudny wyjazd dla Narwi – Wisła II Płock tydzień temu odprawiła liderujący wówczas w lidze KS CK Troszyn z wynikiem 7:1, w tygodniu zaś wygrała ze Skrą Drobin aż 16:1. W dodatku trener Sieradzki nie mógł liczyć na Piotra Strzeżysza (pauza za kartki), Kacpra Niedźwieckiego a na koniec także Mateusza Maciuszkę, który wypadł ze składu w dniu meczu – obu ze względów zdrowotnych. Do tego wciąż kontuzjowany jest Konrad Drężek. Stąd też duże rotacje na pozycjach, jak chociażby Przemysław Olesiński na prawej stronie, Damian Gałązka jako defensywny pomocnik, czy Igor Kaczorek wskakujący do pierwszego składu. Gospodarze wyszli na prowadzenie w 17. minucie, kiedy Kacper Rogoziński dostał piłkę tuż przed bramką i z bliska pokonał naszego bramkarza.

W 21. minucie po naszej akcji poszła kontra gospodarzy i Ochrimenko sfaulował Szczepańskiego (dosyć „miękki faul”). Sam poszkodowany pokonał z rzutu karnego Kacpra Stepnowskiego. Ledwie trzy minuty później Mateusz Lewandowski zaskoczył Stepnowskiego strzałem z dystansu tuż przy słupku, gdzie piłka skozłowała jeszcze przed naszym bramkarzem.

Z naszej strony najlepiej dotąd wyglądali Kacper Stepnowski i Marcin Kraska, lecz brakowało jakości w poszczególnych akcjach Narwi oraz chyba… wiary w zwycięstwo, o co trudno się dziwić przy przegrywaniu trzema bramkami.

W 36. mieliśmy bardzo kontrowersyjną decyzję sędziego, który zaliczył Wiśle gola… którego raczej nie było. Łapiący piłkę Stepnowski był za linią bramkową, wybijając piłkę przed linię, ale sędzia boczny z jakiegoś powodu wskazał, że piłka tę linię przekroczyła. Zdziwienia nie kryli nawet płocczanie komentujący mecz. Na rónie zdziwionego wyglądał też zawodnik, który w tej sytuacji atakował Stepnowskiego – żadnego podniesienia rąk do góry, żadnych pretensji, czy uwag, a nagle sędzia zasygnalizował gola…

Mimo tych kontrowersji, nasz zespół w pierwszej połowie był po prostu zdecydowanie słabszy od dobrze zorganizowanej drużyny Wisły II Płock.

Kolejna kontrowersja to 54. minuta, kiedy sędzia dał zdecydowanie przesadzoną czerwoną kartkę Olehowi Ochrimence za przepchnięcie zawodnika wychodzącego na czystą pozycję. Arbiter prawdopodobnie zapisze w protokole, że to pozbawienie realnej szansy na zdobycie gola i… oczywiście się wybroni, bo mógł i tak ocenić sytuacje. Chwilę później Kraska przeprowadził dobrą akcję środkiem pola, ale jego strzał był za słaby, by pokonać bramkarza Wisły.

W 63. minucie Szczepański zabawił się w naszym polu karnym i przy bierności Kevina Karwowskiego na raty pokonał Stepnowskiego. Dwie minuty później Wiącek przełożył sobie piłkę i pokonał Stepnowskiego. W 70. minucie błąd Małkiewicza, który dał się okiwać przed własnym polem karnym pozwolił Szczepańskiemu dokończyć hattricka. W 77. minucie spóźniona interwencja Pawła Dzbeńskiego, kiedy zawodnik gospodarzy schodził już na bok pola karnego, przyniosła kolejny rzut karny dla Wisły II Płock i Szczepański strzelił swojego ósmego gola.

W końcówce piłka znalazła się w siatce bramki gospodarzy, po strzale Adama Szklanko, ale był on przy tym na pozycji spalonej. Odnotować dla statystyk trzeba także debiut w pierwszej drużynie Mieszka Grodzkiego, ale jest to dla niego raczej mecz do zapomnienia (choć kiedy grał, nie straciliśmy gola).

Wisła II Płock jest obecnie w takim gazie, że nie powinna mieć problemów z pokonaniem żadnej drużyny naszej ligi. Obecnie jest to maszyna spokojnie gotowa na III ligę. Ciężko się opisuje takie mecze, jeszcze ciężej zapewne zbiera się po nich, ale właśnie tego życzymy naszym zawodnikom. A Wiśle – awansu.


19.09.2021, Płock
Forbet IV Liga Mazowiecka
Wisła II Płock – Narew Ostrołęka 8:0 (4:0)

Bramki: Rogoziński 17, 36, Szczepański 21 (k), 63, 70, 78 (k), Lewandowski 24, Wiącek 65

Narew Ostrołęka: Stepnowski – Ziemak, Ochrimenko, Kaczorek (46. Kubeł), Dzbeński – Gałązka – Jastrzębski (84. Grodzki), Kraska (78. Szmigiel), Małkiewicz, Olesiński – Staszczuk (46. Karwowski (67. Szklanko)).

Czerwona kartka: Ochrimenko 54.
Sędziował: Mariusz Jenda (Węgrów).

11 komentarzy do “Jeden Kraska to za mało. Płocka maszyna rozjechała Narew

  • 19/09/2021 o 13:16
    Permalink

    Sedzia nie musial pomagac Wisle a mimo to gwizdal wszysstko pod nich lacznie z golem widmo. Stepnowski i Karwowski powinni dluzej odpoczac od pierwszego skladu

    • 19/09/2021 o 13:32
      Permalink

      Bramkarz do wymiany młody chłopak powinien uczyć się w rezerwach a nie na poziomie czwartej ligi bez obrazy jest taka prawda a męczy mamy jeszcze trochę a zespoły są w terminarzu trudne

  • 19/09/2021 o 13:51
    Permalink

    Narew wpadła do Wisły i popłynęła!

    Blamaż, blamaż, blamaż. Od 10 minuty meczu w ogóle nie istnieliśmy na boisku.
    Czego Wy się wystraszyliście!? Marki „Wisła Płock”!? To był zespół młodych chłopaków – do ogrania, ale nie z takim podejściem, jaki zaprezentowaliście.

    Więcej bramek w lidze stracił dotychczas tylko ostatni Sokół Serock. Panie Trenerze, defensywa do wymiany!

    Bramkarz młody i ma przed sobą jeszcze sporo grania, ale najpierw niech ogra się w rezerwach, bo ewidentnie zjadła go trema i popełnił sporo błędów!

  • 19/09/2021 o 15:48
    Permalink

    Niestety ale inny trener mając na uwadze że może być kompromitacja zmienił by bramkarza ale zmiany nie było. Szkoda że Radczenko marnuje się na ławce, Stepnowski mimo dobrych meczy z Przasnyszem i Markami nie zmieniam zdania jest za słaby by grać w pierwszym Składzie. Z Nasielskiem też błąd po którym padła bramką. Trener idzie na łatwiznę by młodzieżowca dawać na bramkę a w polu mieć komfort, ale trzeba szukać innych rozwiązań i Andrij musi wrócić do bramki.
    Co się dzieje z Nakielskim? Maciuszko i Niedźwiecki pauzy za kartki nie mieli to czemu nie zagrali? Czyżby wczesny wyjazd na mecz?

    • 19/09/2021 o 16:18
      Permalink

      Podpisany, przeczytaj najpierw relację meczową – tam masz napisane, że nie zagrali ze względów zdrowotnych 🙂 (edycja – napisałem czytelniej, bo mogłeś źle zrozumieć).
      Do tego kilka osób zagrało z urazami.

      • 19/09/2021 o 18:01
        Permalink

        Poprostu nie ma pojęcia ten młody bramkarz niech zarząd się weźmie za myślenie i szuka bramkarza bo spadek gwarantowany

        • 19/09/2021 o 18:09
          Permalink

          do xx – jebnij się w łeb gamoniu

        • 20/09/2021 o 03:19
          Permalink

          Co wy się uwzieliscie na Kacpra? On jest bardzo dobrym bramkarzem. Zdarzają się gorsze chwilę może I je ma. Ogółem ciekawe ilu z was stało na miejscu Kacpra. Mogę się założyć, że dla niego to jest duma nosić koszulkę MZKSu. Trzeba traktować jako przyszłość jest ciągle młody i jestem pewny że Kacper w końcu pokaże swój kunszt. A co do Kevina też padają różne słowa, że trener powinien do rezerw wysłać on rządzi on podejmuje decyzję.

          • 20/09/2021 o 10:26
            Permalink

            Przyjacielu zgadzam się z Tobą ze nie ma co gnoić chłopaka bo on tworzy jedną całość z która wszyscy się identyfikujemy. Ale..powstaje pewna opinia nie po jednym meczu a po kilku, że jednak jest trochę problem w bramce. Może z koncentracja, może z brakiem umiejętności. Zachowanie i bramka z meczu ze Zbikiem poprostu nie przystoi bo gdyby nie było 4-0 a np 1-1, problemy z Hutnikiem etc..
            Z punktu widzenia kibiców, moim także niezrozumiały jest fakt że wchodzimy do dużo trudniejszej ligi mieliśmy bramkarza który był dobry i puścił naj mniej bramek w okręgówce. Było widać, że się dobrze rozumie z obroną. A tu nagle niespodzianka.
            Nie wiem czy pamiętasz tak duże problemy miał Kacper połtora roku temu …. jeśli dobrze pamietam była taki mecz gdzie ktos nieopatrznie strzelał 2 krotnie z wolnych z połowy boiska w Wojtkach….
            Drużyna budowana jest od tyłu i trener robi to fajnie i mądrze ale z ta jedną decyzja raczej trudno sie kibicom zgodzić….

  • 20/09/2021 o 11:10
    Permalink

    Zauważ my kibice chcemy dla klubu jak najlepiej i nic dziwnego że domagamy się zmiany w składzie. Kacprowi robi się krzywdę wystawiając go (zapewne sam chciałby odpocząć). Po mieście chodzą plotki że trener Sieradzki nie ma wpływu w sprawie wybrania bramkarza na mecz tylko Wiski. Ciekawe ile w tym prawdy.

    • 20/09/2021 o 14:18
      Permalink

      Podpisany nie wątpię. Rozumiem, że dostajemy bęcy I powinny być zmiany z tym się zgodzę. Z drugiej strony też jest ten zapis o mlodziezowcach że musi zagrać ich dwóch także też trener musi spośród młodzieży wybrać. Zgodzę się z tym Kacper I Kevin powinni zresetować głowę złapać świeżości mamy kilku młodych piłkarzy. Jest Olek Dmochowski który gra dobrze w 2 może w 1dynce warto byłoby go sprawdzić w większym wymiarze gry.

Możliwość komentowania została wyłączona.