LigaSeniorzy

Czerwona końcówka i tylko remis z Przasnyszem

Duży niedosyt pozostał po meczu z MKS Przasnysz. Narew prowadziła 2:0 i 3:1, ale skończyło się 3:3, a obie drużyny kończyły w osłabieniu.

Zaczęło się świetnie, bo już w 7. minucie Kamil Jastrzębski wykorzystał świetną okazję, którą wypracował mu Bruno Vilela. Do przerwy było jeszcze kilka uderzeń na bramkę Przychodzkiego, ale nie stworzyły większego zagrożenia.

W drugiej połowie było dużo więcej emocji. W 49. minucie Przemysław Olesiński wyprowadził Narew na dwubramkowe prowadzenie po dograniu Budniaka i trąceniu piłki przez Przychodzkiego. Już po minucie mogło być 3:0. Orchan Faracov dokładnie wrzucił na głowę Cassio, jednak tym razem bramkarz gości końcami palców zdołał sparować piłkę na rzut rożny. Dwie minuty później było 2:1. Witkowski najlepiej odnalazł się w zamieszaniu w polu karnym Narwi i głową skierował piłkę do siatki. W 55. minucie mogliśmy być świadkami bramki sezonu w wykonaniu Kamila Jastrzębskiego, który spróbował uderzenia przewrotką, z czego wyszło idealne podanie do Olesińskiego, a on nie zwykł takich sytuacji marnować. 3:1. W 66. minucie Jastrzębski dobrze przycisnął bramkarza i zabrał mu piłkę, ale potem się pogubił i jego podanie na wślizgu wybił obrońca. 3 minuty później Witkowski wykorzystał dośrodkowanie i znowu zdobył bramkę głową. W 71. minucie debiutant Kacper Domian świetnie się ustawił i dostał dokładne podanie od Olesińskiego, po którym stanął oko w oko z bramkarzem. Niestety Przychodzki był górą w tym pojedynku.

Te kilka niewykorzystanych okazji zemściło się w 80. minucie, kiedy Smoliński wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Ochrimenki. W tej akcji nie popisał się Konrad Drężek, który stracił ją we własnym polu karnym, z czego wynikło całe zagrożenie. Na sam koniec Słowik dostał czerwoną kartkę za atak na Shavketova przy wybiciu, a Ochrimenko i kolejny z rywali (nr 4) za przepychanki zaraz po tej sytuacji.

Narew Ostrołęka – MKS Przasnysz 3:3 (1:0)
Bramki: Jastrzębski 7′, Olesiński 49′ i 55′ – Witkowski 52′ i 69′, Smoliński 80′ (k).

Narew: Shavketov – K. Drężek, Cassio, Ochrimenko, Gromek – Ciężar (70. Trojanowski) – Vilela, Faracov – Jastrzębski (67. Domian), Olesiński (88. Zięba), Budniak.

Czerwone kartki: Ochrimenko  – Słowik, nr 4
Sędziował: Kamil Baranowski (Siedlce)
Widzów: ok. 400

10 komentarzy do “Czerwona końcówka i tylko remis z Przasnyszem

  • Mam informację dla Marcina Kraski: typie zachowałeś się jak najgorszy burak. Podobno jesteś z Ostrołęki, podobno dzieliłeś szatnię z chłopakami jeszcze niedawno. Dla mnie osobiście nie istniejesz jako człowiek. Totalna ścierka

    • co Ty od niego chcesz? jak to się mówi, gdzie strona tam żona

      • Jak jesteś prymitywem który dupczy gdzie popadnie to hasło o stronie i żonie jest adekwatne ale jak jesteś człowiekiem na poziomie to żonę powinieneś mieć jedną. I wobec kolegów zachować się tak jak dziś kracha to najgorszy sort. Dla mnie nie istnieje i więcej nie odpiszę o tym typie

        • Widzę, że nie zrozumiałeś przenośni. Napisałem, że ktoś jest zmienny jak chorągiewka. Gdzie pojedzie tam „znajduje dom” a o swoich rodzinnych stronach zapomina. Tak czy owak to tylko sport ale zachowanie haniebne.

        • Po pierwsze pozytywy. Olesiński, Jastrzębski, Ciężar i Casio. Bardzo dobre zawody w wykonaniu tych panów.
          Teraz minusy.
          Konrad Drężek. Piłkarze Mazovii robili z niego wiatrak, teraz postanowił uskuteczniać drybling w polu karnym. Niestety nie zauważył, że to nasza szesnastka. Może w końcu przesunąć tego chłopaka z obrony bo to tykająca bomba zegarowa na naszej połowie.
          W 66 minucie wprowadzamy debiutanta, który marnuje setkę na dzień dobry, a potem zachwuje się jak dziecko we mgle. Na ławce mamy Ziębę, który już grał w kilku meczach, a nawet coś strzelił. Zięba wchodzi w 88 minucie za najlepszego gracza na boisku. Gdzie tu logika?

          I na koniec o Krasce. Chłop zrobił swoją robotę i nie rozumiem pretensji do niego. Byliśmy lepsi piłkarsko, szansą Przasnysza było sprowokowanie boiskowej bijatyki. I zrobił to świetnie. Motywował kolegów i grał na nerwach naszym. My znów nie mieliśmy nikogo kto krzyknąłby i wziął ludzi za pysk. Właśnie takiego Kraski nam zabrakło.

          • Oj, jednak pretensje są słuszne. Im bliżej boiska, tym więcej było słychać co Marcin mówił. A jego odzywek do Cassio mu nie daruję.

  • Narvi przecież wiesz co się robi czasami na boisku by sprowokować przeciwnika. Piłka nie jest dla grzecznych chłopców. Pretensje to można mieć do sędziego, że do tego dopuszcza. Zawsze uważam, że gdy mecz kończy się 3 czerwonymi, to na dywanik powinienem powędrować arbiter, bo coś spi…ył.

    Szkoda tych punktów. Będę się upierał, że podobnie jak z Raszynem, schrzaniliśmy to bezsensownymi zmianami.

    • Wiem i się zgadzam w dużej części. Niestety przekroczono granicę i na pewno w sprawie pewnych odzywek będzie pismo do związku.

  • Niestety ale trener się nie popisał. Po zejściu Jastrzębskiego graliśmy w 10 bo młody zawodnik po paru minutach oddychał rękawami i nie pomógł drużynie. Czemu nie wszedł w takim razie Zięba który zalicza dobre zmiany z Mazovia, z Mazurem asysta? Myślę że gdyby on znalazł się w sytuacji Domiana to byłoby już po meczu. Kolejna sprawa to Drężek. Fakt dał ciała przy bramce ale to nie jest obrońca. Ten chłopak dużo nam daje z przodu. W ogóle nie rozumiem decyzji trenera o przesuwaniu do linii obrony tak kreatywnych zawodników jak wspomniany Kondziu czy Gałązka.
    Z innych rzeczy dużo kibiców na trybunach , poza meczem derbowym najwięcej w sezonie, dobry doping kibiców.
    Kraska, Słowik, banda debili.

  • Eee narwiaki!! Skoro Narwią grała tak dobrze to czemu dała strzelic sobie 3 gole? Pod koniec to już rękawkami oddychaliscie mks 10 min wcześniej żeby się wziął za odrabianie strat to byście dostali rękami gracie pomagacie sobie i jest ok sędziemu za mało trochę daliście chyba…a co do kraski i słowika tam gadacie na nich to na trybunach też macie chamstwo i buractwo przyjechałem tu po paru latach i nic się nie zmieniło jebie chamstwem totalnym

Możliwość komentowania została wyłączona.