Rezerwy

Bałazy: Cieszy trzeci mecz bez straty bramki. Zapraszam na Witosa w sobotę

W sobotę o 11:00 zapraszamy wszystkich ostrołęckich kibiców na stadion przy ul. Witosa 1, gdzie o godzinie 11 rozpocznie się… mecz zespołu rezerw Narwi. Narew II podejmie mocny zespół Mławianki Mława. Tego samego dnia „pierwsza” Narew gra na wyjeździe z Okęciem Warszawa.

Przed hitowym meczem A-klasy porozmawialiśmy z trenerem rezerw, Łukaszem Bałazym (na zdjęciu).

TM: Dwójka ostatnio wygrała dosyć wysoko z zamykającym tabelę Żakiem Szreńsk. Chodziły słuchy, że to trudny teren, a wpadło pięć bramek. Były szanse na jeszcze więcej, czy byliśmy hiper-celni?

Łukasz Bałazy: Owszem, ostatni mecz ligowy zakończył się naszą wygraną 5-0 i cieszą zarówno wynik, jak i gra. W spotkaniu tym mieliśmy jeszcze kilka sytuacji do strzelenia bramek, ale te już zakończyły się niepowodzeniem. na pewno cieszy mnie, że to już trzeci mecz w tej rundzie, który kończymy bez straty bramki. Teraz gramy z zespołem z Mławy i tutaj poprzeczka na pewno będzie zawieszona wyżej.

TM: Jak sytuacja w kadrze przed Mławianką?

ŁB: Kontuzji doznał po ostatnim spotkaniu Bartek Siurnicki. Czekam jeszcze na informacje od trenera pierwszego zespołu, czy kogoś z dwójki będzie potrzebował na mecz ligowy z Okęciem, bo gramy tego samego dnia. Poza Bartkiem wszyscy inni zawodnicy są do mojej dyspozycji.

TM: Chciałbyś coś dodać, korzystając z łamów naszej strony?

ŁB: Tak. Korzystając z okazji chciałbym serdecznie zaprosić wszystkich kibiców na sobotni mecz. Przypominam, godzina 11:00, główne boisko na Witosa.

Zapraszamy!

Rozmawiał Tomasz Mrozek, fot. Jacek Borkowski

2 komentarze do “Bałazy: Cieszy trzeci mecz bez straty bramki. Zapraszam na Witosa w sobotę

  • Myślę, że macie szanse wygrać. Pierwszy trener 3-cio ligowej Mławianki teraz niechętnie puszcza zawodników do rezerw. Jeden młodzieżowiec punktujący w PJS, grający trochę w pierwszej drużynie doznał poważnej kontuzji podczas meczu sparingowego w rezerwach i trener zmienił filozofię oddawania zawodników do rezerw. W drugiej drużynie grają teraz głównie bardzo młodzi zawodnicy i jak już pisałem bez posiłków z 1-wszej drużyny. Co nie znaczy, że nie potrafią grać w piłkę…. 🙂 Jesienią było inaczej – więcej zawodników z jedynki grało w meczach A-klasy.

Możliwość komentowania została wyłączona.