
Porażka na własne życzenie z Naprzodem Zielonki
Po intensywnej końcówce meczu Narew przegrała dziś 1:3 z Naprzodem Zielonki. Gola dla Niebiesko-czerwonych strzelił Piotr Bandorowicz.
Zaczęło się od mocnego ataku Narwi – trzy razy z rzędu uderzał na bramkę rywala Bartłomiej Ziemak. Raz zakończyło się to trafieniem w słupek, raz obroną bramkarza, a raz piłka poleciała tuż obok słupka. W dodatku była sytuacja, w której Drężek był prawdopodobnie faulowany w polu karnym, ale sędziowie widzieli to inaczej. W odpowiedzi piłkarz Naprzodu uderzył z dystansu w poprzeczkę naszej bramki. Do przerwy jednak goli nie było.
Narew próbowała akcji zaczepnych, ale brakowało ostatniego podania, albo strzału. W odpowiedzi w 52. minucie Naprzód wyszedł na prowadzenie po kontrze i golu Daniela Ciechańskiego. Niebiesko-czerwoni wzmogli ataki i poskutkowało to golem Piotra Bandorowicza głową po rzucie rożnym. Trzeba przyznać, że Piotrek wyskoczył do piłki bardzo wysoko i był równie skuteczny. Sunęły kolejne nasze ataki, ale kolejny raz to goście wyszli na prowadzenie. Po błędzie chyba każdego po kolei Wyrzykowski dostał piłkę tuż przed Stepnowskim i nie pozostało mu nic, jak tylko uderzyć na 1:2.
W odpowiedzi mieliśmy atak Narwi, po którym padł w polu karnym Naprzodu Łukasz Tercjak, ale sędzia mimo oburzenia piłkarzy Narwi i kibiców na trybunach, nie sięgnął po gwizdek. Naprzód zrobił jednak swoje. Jeden z ich groźnych strzałów sparował Kacper Stepnowski, ale przy kolejnej akcji gości trzech na jednego wyszedł, ostatecznie odsłaniając bramkę. Mimo prób wybicia z linii przez Bandorowicza, piłka wpadła do naszej sieci po raz trzeci.
30.08.2025, Ostrołęka
Decathlon V Liga Mazowiecka
Narew Ostrołęka – Naprzód Zielonki 1:3 (0:0)
Bramki: Bandorowicz 83 – Ciechański 52, 90+3, Wyrzykowski 88
Narew Ostrołęka: Stepnowski – Gałązka, Łychowydko, Bandorowicz, Bajor – Cambindo (90. Godziebiewski), Ziemak, Wierzbowski – Gumowski (33. Krawczyk (81. Roman)), Borowiecki (68. Tercjak), Drężek.
Żółte kartki: Cambindo, Gałązka – ?, Oleszczuk, Tyszka.
Sędziował: Paweł Wrochna
Widzów: ok. 350
5 komentarzy
Najbliższe mecze
V liga
| Pozycja | Klub | Pkt |
|---|---|---|
| 1 | Nadnarwianka Pułtusk | 38 |
| 2 | Polonia II Warszawa | 35 |
| 3 | Narew Ostrołęka | 33 |
| 4 | Wicher Kobyłka | 31 |
| 5 | Sokół Serock | 29 |
Ostatnie mecze
Najbliższe mecze rezerw
Liga okręgowa – rezerwy
| Pozycja | Klub | Pkt |
|---|---|---|
| 1 | Gladiator Słoszewo | 35 |
| 2 | Wkra Żuromin | 29 |
| 3 | ULKS Ołdaki | 28 |
| 4 | Rzekunianka Rzekuń | 27 |
| 5 | Narew II Ostrołęka | 24 |


















Jest dramat panowie. To się ogląda jak za karę.
Zieloni nie tacy zieloni. Ostatnia akcja meczu pokazała na czym polega różnica między dwoma zespołami. Cwaniactwie w polu karny pod obiema bramkami..
W sparingach z Podlasiem wygrywało się przyjemnie, ale liga szybko zweryfikowała, w którym miejscu jesteśmy. Z przodu brakuje pomysłu; nie ma lidera, który pociągnąłby zespół. Skrzydła są osamotnione, nikt nie ściąga na siebie uwagi obrońców, brakuje ruchu i automatyzmów, które powinny wynikać z taktyki, a nie z indywidualnych zrywów. Trener ma pojęcie o pressingu, gdy rywal ma piłkę, widać to po jego krzykliwych reakcjach przy ławce natomiast atak leży. Gramy jak we mgle: zawodnicy nie mają opcji podania, bo nie ma żadnych przygotowanych schematów ani w ataku pozycyjnym, ani w kontrze. Od początku sezonu gramy na aferę. Jesienią najprawdopodobniej czeka nas marazm.
To nie był mecz niewykorzystanych szans, to był najgorszy mecz w obecnym sezonie. Nie winnił bym za ten mecz piłkarzy tak grają jak przygotowuje ich trener i jak prowadzi druźynę. Bez zmiany trenera nie awansujemy do 4 ligi s raczej grozi nam okręgówka!!!
Trener do bani a ściemnianie graniem na Podlasiu przed sezonem nie ma sensu. Gramy jak frajerzy i przegrywamy z drużynami o których nikt nie słyszał. Smutne to ale kolejny raz przygotowanie jest beznadziejne a władze klubu działają jak we mgle. Tak dalej się nie da. Chyba że celem jest utrzymanie. Wstyd!!!! I kompromitacja.