Narew 1-4 Legionovia

Nawet taki mur nie pomógł przy strzale Centkowskiego

Zaczęło się pechowo, bo goście zdecydowali, że zagramy pod słońce. Pierwszego gola goście zdobyli w 20. minucie po akcji Karaszewskiego, który zbiegł ze skrzydła w środek i strzelił pomiędzy nogami wychodzącego Łyżwy. Kilka minut wcześniej to my mogliśmy prowadzić, gdy Piotr Strzeżysz ominął bramkarza Legionovii i strzelając na pustą bramkę uderzył w słupek. Gola na 0-2 straciliśmy bezpośrednio z rzutu wolnego. Pragacz sfaulował zawodnika gości tuż przed polem karnym (za co zobaczył „żółtko”, tak jak wykopujący piłkę Szalwa).

Na początku drugiej połowy kontaktową bramkę mógł zdobyć Tomek Niedźwiecki, ale w ostatniej chwili sytuację uratował golkiper Novii. Podobnie jak przy pierwszym golu – gdy my nie strzelamy w dogodnej sytuacji, nadchodzi czas na celną odpowiedź gości. Z bliska Andrzeja Łyzińskiego pokonał Tomczyk. W 76. minucie Barankiewicz z kilku metrów podwyższył na 4-0 dla Legionovii. Kończyliśmy w dziesiątkę po drugiej żółtej kartce dla Michała Pragacza, ale to właśnie wtedy zdobyliśmy honorową bramkę po strzale Kamila Juśkiewicza.

Narew Ostrołęka – : – (0-2) Legionovia Legionowo

Juśkiewicz 87 – Karaszewski 28, Centkowski 44, Tomczyk 65, Barankiewicz 76

 

Narew: 24. Łyziński – 2. Goderdziszwili [Ż], 4. Zalewski [Ż], 20. Pragacz [Ż/Ż/CZ 79.] – 7. Juśkiewicz, 16. Strzeżysz (82′ 14. Świrski), 18. M.Roman, 8. Stachowicz, 10. Niedźwiecki (75′ 13. Kobrzyński) – 11. Gwiazda, 9. Olesiński.

Legionovia: Chrostowski – Goliński [Ż] (73 Jasiński), Wolski, Ziąbski, Tomczyk – Karaszewski, Centkowski, Rawski, Turski – Kopeć – Uwadizu (63 Barankiewicz).

Sędziował: Piotr Milczarek (Skierniewice)

Jedna myśl na temat “Narew 1-4 Legionovia

  • 28/08/2011 o 20:58
    Permalink

    za Romana wszedł Choraży

Komentarze są wyłączone.