
Zasłużone wysokie zwycięstwo z Gromem Warszawa
7:1 – takim nietypowym wynikiem zakończył się mecz Narwi Ostrołęka z Gromem Warszawa. Bramkami podzieliło się aż siedmiu zawodników, ale królem asyst był Mariusz Wierzbowski.
Na prowadzenie wyszliśmy w 12. minucie. Po wrzutce Mariusza Wierzbowskiego z rzutu wolnego, minimalnie niecelnie główkował Damian Gąłązka – piłka trafiła w poprzeczkę. Nie wypadła jednak poza boisko i do siatki trafił strzałem głową Yeison Cambindo. Młody Kolumbijczyk „zawisł” przy tym w powietrzu w stylu Cristiano Ronaldo.
Była to już trzecia, albo czwarta dobra sytuacja Narwi. Sprawę trochę… skomplikowała czerwona kartka dla zawodnika gości. Kielak najpierw dostał żółtą kartkę za faul, do którego wrócił sędzia, a za chwilę drugą za nieparlamentarne słownictwo w kierunku arbitra. Obrona Gromu musiała się przebudować i w takim wypadku postawiono na zagęszczenie „zasieków” i próby kontrowania. Na dłuższą chwilę przyniosło to efekty w postaci ograniczenia rażenia ataków Narwi.
Jeden z kontrataków Gromu zakończył się w 36. minucie wskazaniem na wapno. Walczący o piłkę z napastnikiem gości Franciszek Zaręba odepchnął rywala, a ten upadł, co wystarczyło, by podyktować rzut karny. Już w kolejnej minucie Piasecki pokonał Kacpra Stepnowskiego z „jedenastki”.
Przed przerwą zrobiliśmy jednak to, co należało – strzeliliśmy na 2:1. Piotr Bandorowicz wygrał pojedynek z napastnikiem Gromu i zagrał szybko na skrzydło do Mariusza Wierzbowskiego. Ten „nawinął” dwóch obrońców i zacentrował idealnie do Zaręby, który płaskim strzałem dał nam gola.
Na drugą połowę cel był prosty: strzelić jak najszybciej, aby nie dać nadziej rywalom. I udało się – znów przy asyście Mariusza Wierzbowskiego, tym razem z rzutu wolnego, Bandorowicz trafił z główki do bramki Gromu.
4:1 zrobiło się w 62. minucie. Stepnowski szybkim i przytomnym wznowieniem uruchomił na skrzydle Gałązkę. Ten odwrócił się z piłką w polu karnym i wtedy został sfaulowany. Wiktor Łychowydko wymierzył sprawiedliwość z wapna.
Po kombinacyjnej akcji od obrony, przez środek, do boku, w 77. minucie mieliśmy gola na 5:1. Wprowadzony w drugiej połowie Patryk Gumowski zacentrował, piłka minęła bramkarza, a wślizgiem wbił ją do bramki Bartłomiej Ziemak.
Kolejne trafienie to „wejście smoka” w wykonaniu Wiktora Krawczyka. Wierzbowski zacentrował z rzutu wolnego, a Wiktor Krawczyk głową powiększył na 6:1. Działo się to w 82. minucie. Trzy minuty później znów zgranie ze środka na skrzydło, ale teraz na lewe. Tam Wierzbowski przelobował wszystkich obrońców, a kolejny zmiennik, Mateusz Roman, zamknął akcję trafieniem z bliska.
Jeśli czegoś szkoda w tym meczu, to tylko urazu Patryka Gumowskiego. Końcówkę graliśmy bowiem w dziesięciu na dziesięciu. Już po wykorzystaniu zmian Patrykowi chrupnęło coś w kostce, w okolicach pola karnego. Nie był już w stanie kontynuować gry. Za tydzień w Nasielsku nie zobaczymy go więc na boisku w meczu kończącym rundę.
08.11.2025, Ostrołęka
Decathlon V Liga Mazowiecka
Narew Ostrołęka – Grom Warszawa 7:1 (2:1)
Bramki: Cambindo 12, Zaręba 44, Bandorowicz 48, Łychowydko 62 (k), Ziemak 77, Krawczyk 82, Roman 85 – Piasecki 37 (k)
Narew Ostrołęka: Stepnowski – Ziemak (86. Fabiański), Bandorowicz, Łychowydko, Bajor – Cambindo (84. Bruliński), Zaręba (58. Skonieczny), Wierzbowski (86. Grala) – Gałązka (81. Roman), Borowiecki (81. Krawczyk), Drężek (69. Gumowski).
Czerwona kartka: Kielak (Grom, 13, druga żółta)
Żółte kartki: Cambindo – Kielak (dwie), Naik Smit.
Sędziował: Tomasz Ołowski.
Widzów: ok. 200.
3 komentarze
Najbliższe mecze
V liga
| Pozycja | Klub | Pkt |
|---|---|---|
| 1 | Nadnarwianka Pułtusk | 38 |
| 2 | Polonia II Warszawa | 35 |
| 3 | Narew Ostrołęka | 33 |
| 4 | Wicher Kobyłka | 31 |
| 5 | Sokół Serock | 29 |
Ostatnie mecze
Najbliższe mecze rezerw
Liga okręgowa – rezerwy
| Pozycja | Klub | Pkt |
|---|---|---|
| 1 | Gladiator Słoszewo | 35 |
| 2 | Wkra Żuromin | 29 |
| 3 | ULKS Ołdaki | 28 |
| 4 | Rzekunianka Rzekuń | 27 |
| 5 | Narew II Ostrołęka | 24 |

















Brawo Narew. To, że Stepnowski jest dobrym bramkarzem, wiedzialem, ale, że taki kulturalny? Już na początku spotkania powinien posłać kilka wiązanek obrońców, może nie doszłoby do karnego.
Więcej życia w bramce. A teraz do J. E. J. Może byś użył swoich wpływów i namówił M. Z. P N do wydłużenia rozgrywek. Może już w tym roku mielibyśmy miejsce premiowane awansem. Takie rzeczy już się zdarzały.
Martwią kontuzje Zyśka i Gumowskiego ( jego chyba czwarta od lipca). Do tego wcześniej doszli Godziebiewski i chyba ostatnio Tercjak. Jakie Narvi są to kontuzje i jaki czas powrotu zawodników?
Raczej żadnego z tej czwórki nie zobaczymy w ostatniej kolejce. Nie jestem dobry w medycynie, ale kolejno to będą mięsień „dwójka”, kostka, staw i kolano. Z tym, że zaznaczam ponownie – mogłem coś pomylić