Podział punktów w meczu na dole

Cztery razy bramkarze wyjmowali piłkę z siatek w sobotnim meczu Narwi z Orłem Wierzbica. Pierwszą bramkę strzelili goście w 17. minucie meczu. Do przerwy to oni naciskali i możemy mieć szczęście, że nie padł żaden gol. Po przerwie szczęście ciągle nam sprzyjało, bo z 0-1 zrobiło się 2-1. Najpierw Piotr Strzeżysz trafił bezpośrednio z rzutu wolnego, a potem wykonał skutecznie rzut karny po faulu obrońcy gości na Kubie Zalewskim.

Orzeł wyrównał za sprawą Sikorskiego w 84. minucie meczu. Natomiast już w 86. minucie Andrzej Łyziński obronił rzut karny wykonywany przez Sikorskiego (podyktowany za faul „Łyżwy”). Znów nie dograliśmy meczu w pełnym składzie. W doliczonym czasie czerwoną kartką ukarany został Zalewski.

Narew Ostrołęka 2-2 (0-1) Orzeł Wierzbica
Piotr Strzeżysz 68, 75 (k) – Łukasz Jamróz 17, Marcin Sikorski 84

Narew: Łyziński – Goderdziszwili (35 Pełtak), Zalewski [CZ. 90], Roman, Dzieruk (72 Kobrzyński) – Juśkiewicz, Strzeżysz, Niedźwiecki, Nakielski (46 Świrski) – Gwiazda, Olesiński.

15 myśli na temat “Podział punktów w meczu na dole

  • 04/09/2011 o 08:15
    Permalink

    kur*a nie mogę, w 4 meczach Zając ma 5 żółtek, co za gość hahahhah 😉

  • 04/09/2011 o 11:35
    Permalink

    Co jest z obrońcą Sebastianem Spychałą o którym pisaliście, że przybył do Narwi? Wczorajszy mecz wykazał, że z tą obroną jaką dysponujemy nie mamy czego szukać na boiskach 3-cioligowych.Gdyby nie Łyżwa to wczorajszy mecz również zakończył by się dotkliwą porażką. A swoją drogą nic nie pokazuje jak dotychczas obrońca z Gruzji, po wymuszonej zmianie znacznie lepiej od niego spisywał się Pełtak. Mimo wszystko nadal wierze w Narew, może wczorajszy mecz będzie przełamaniem, gdyż po przerwie widać było momentami, że drużyna umie grać w piłkę.

  • 04/09/2011 o 13:42
    Permalink

    Gruzin na na boisku cięzko bo juskiewicz czasem zapomina o grze obronnej. Szaqu też czasem gra piłki do środka ….

  • 04/09/2011 o 13:55
    Permalink

    Ten juskiewicz to masakra !! co on tu robi jak na A klase sie nie nadaje..

  • 04/09/2011 o 17:57
    Permalink

    a co robił Roman na boisku? az z ciekawosci obserwowalem go przez dobre pare minut i przetruchtał tu i tam, uciekal od pilki, jak juz podawal, to do przeciwnikow. Wg. mnie jego obecnosc w skladzie to nieporozumienie

    • 05/09/2011 o 00:04
      Permalink

      „Chciałem pochwalić za zaangażowanie i walkę Marcina Romana, który z konieczności wystąpił w tym meczu na środku obrony i dobrze wywiązał się ze swojego zadania. W drugiej linii z kolei brylował Piotr Strzeżysz i jak przystało na kapitana motywował wszystkich do walki, będąc najlepszym zawodnikiem na boisku. Słowa uznania należą się także Andrzejowi Łyzińskiemu, który po słabszym występie w środę, teraz ponownie stanął na wysokości zadania. ” – trener dla Tygodnika Ostrołęckiego.

  • 04/09/2011 o 19:28
    Permalink

    Własnie gdzie są nowi obrońcy Narwi na meczu Józwiak i Spychała gdzie.Pozatym co się dzieje z Dajmosem czy on jest kontuzjowany czy odszedł?.Kto byl na ławce w tym meczu.

    • 04/09/2011 o 23:12
      Permalink

      Piotrek z tego co widać nie za bardzo chce grać w Narwi. Nowi jeszcze zagrają 😉 Raczej proceduralne powody ich nieobecności. Nie wiem na pewno, bo właśnie wróciłem z weseliska i przegapiłem mecz ;P Pozdrówki

  • 04/09/2011 o 20:30
    Permalink

    chyba narew zasnęła i wydaje mi się że obudzi się w IV lidze

  • 04/09/2011 o 23:16
    Permalink

    juskiewicz to wasz najlepszy zawodnik + kapitan z 16. we 2 wam cala gre robia. pozdro dla kumatych.

    • 04/09/2011 o 23:41
      Permalink

      Popieram, że Juśkiewicz się raczej wyróżnia pozytywnie (może z boiska wygląda to inaczej???). Zapomniałeś o bramkarzu, bez którego byśmy nic nie mieli.

  • 05/09/2011 o 08:03
    Permalink

    jeżeli ten juskiewicz dla was jest najlepszym zawodnikiem to narew musi byc naprawde kiepska, bo ten chlopak robi nieziemska ilosc strat podczas meczu, z wierzbica byl najslabszym ogniwem narwi obok gruzina

  • 05/09/2011 o 18:17
    Permalink

    co do Marcina Romana to się nie zgodzę z trenerem, zagrał bardzo przeciętny mecz, sporo niedokładnych podań do pomocników, które jemu nie powinny się tak często zdarzać, poza tym brak szybkości, co było widać w kilku interwencjach

  • 06/09/2011 o 10:24
    Permalink

    a kto był faulowany przy pierwszym golu dla Narwi.

    • 06/09/2011 o 19:41
      Permalink

      obiło się o uszy, że Zajączek

Komentarze są wyłączone.