Siódemka w dziewiątkę

Żal i rozpacz, tak można opisać mecz rozgrywany dzisiaj w Warszawie. Stołeczny Hutnik zaaplikował nam siedem bramek, a sędzia sporo kartoników, w tym dwa żółte dla Tomka Niedźwieckiego (drugi za dyskusję po kartce dla Nakielskiego) i czerwony dla Marcina Nakielskiego (za niesportowe zachowanie – brutalny faul). W tych smutnych okolicznościach przyszło debiutować Maćkowi Filipkowskiemu (w drugiej połowie bronił bramki Narwi). Na mecz nie pojechali m.in. Piotr Strzeżysz, Krzysztof Dzieruk i Marcin Roman. Co do komentarzy, które się pojawiają: od jakiegoś czasu Sebastian Spychała przerwał treningi w Narwi (mimo iż jest zgłoszony do gry w lidze). Zagrał za to po raz pierwszy w tym sezonie Piotr Dawidzki.

Pierwszą bramkę straciliśmy już w 21. sekundzie meczu. Jeśli komuś chce się wiedzieć więcej o tym spotkaniu (szczerze, to mi nie za bardzo), to można przeczytać relację na stronie Hutnika – tutaj. Jako ciekawostkę można dodać, że to pierwszy mecz Łyżwy w Narwi, w którym wyjmował piłkę z siatki sześć razy…

Hutnik Warszawa 7-0 (3-0) Narew Ostrołęka
Lewicki 1, 6, 13, Złotkowski 56, Walewski 62, Goluch 69, Kiwała 84

Narew: Łyziński (75 Filipkowski) – Pełtak (70 Piersa), Zalewski, Stachowicz, Zygmunt (62 Nakielski [Ż/Ż/CZ 90]) – Juśkiewicz, Niedźwiecki [CZ 90], Dawidzki, Gwiazda, Goderdziszwili – Olesiński.

14 myśli na temat “Siódemka w dziewiątkę

  • 21/09/2011 o 20:09
    Permalink

    panowie nie komentujmy tej sytuacji w klubie , to będzie najlepszy komentarz tej BEZNADZIEI…niech działacze się zastanowią co robią z NASZĄ NAREWKĄ….

  • 21/09/2011 o 20:40
    Permalink

    Według mnie najwyższy czas aby pan G. odszedł i nie pełnił funkcji trenera. Jak widać nie sprawdza się w tym zawodzie a jeżeli zarząd by się pokręcił to może znalezli by kogoś ogarniętego na jego miejsce .Kogoś takiego jak Miłoszewski który z jeszcze gorszą kadrą potrafił wygrać mecz (z liderem !) i jesienią utrzymać drużyne na bardzo mocnym 5 miejscu . Brak jakiego kolwiek przygotowania fizycznego( co wiąze się również z psychicznym ) do ligi które jak widać wychodzi w praniu . Jestem kibcem Narwii już kiiiiilka ładnych lat i na prawde nie pamiętam aby Narew przegrała tak wysoko . Doceniam ambicje trenera ,ale to jest nie do przyjęcia aby drużyna po 8 kolejkach nie wygrała ANI JEDNEGO MECZU ! .

    Kończ waść , wstydu oszczędz !

    Pozdrawiam mam nadzieje myślący zarząd ; )

  • 21/09/2011 o 21:08
    Permalink

    Dokładnie to samo chciałem napisać, jesteśmy nieprzygotowani fizycznie, wolniejsi 2 razy od przeciwnika i zupełnie rozbici psychicznie. Zalewski, Pełtak, Dawidzki, Nakielski, Strzeżysz, Niedźwiecki, Olesiński to są przecież zawodnicy na 3 ligę, pytanie dlaczego nie grają na swoim poziomie…ale to nie jest tylko wina trenera, który dopiero zaczyna w tym zawodzie, warunki w jakich drużyna przygotowywała się do sezonu były skandaliczne i teraz to wszystko wychodzi…

  • 21/09/2011 o 21:13
    Permalink

    Popieramy wpis kibola.Grabowski od kandencji swojej w Narwi wygrał tylko 1 mecz,reszta to 3,4 remisy i porażki.Miłoszewski gorszą kadrą wygrał z liderem,a ten z lepszą kadrą,więcej seniorów niz wiosną i nie może wyggrac.Zarząd wezcie go zwolnijcie,albo niech trener się podda do dymisji co on czekja na jakis cud.Byc może nowym trenerem Narwi zostanie Kazimierz Puławski z Tęczy Łyse,który kilka dni temu poddał się do dymisji,a podbno na necie piszą ludzię,że Puławski to ma papiery na 3 ligę,więc zmiana trenera była by dużo dobrym posunięciem.Grabowski wogóle się na meczu nie odezwie do zawodników.

  • 21/09/2011 o 21:22
    Permalink

    Graby nie można zwolnić, Grabę trzeba wypie***ić dyscyplinarnie !

  • 21/09/2011 o 21:32
    Permalink

    Narewka chyba raczej nie chodzisz na mecze, bo Grabowski żyje na ławce, krzyczy i nie widziałem, żeby chociaż raz podczas meczu usiadł… z resztą mógłbym sie zgodzić.

  • 21/09/2011 o 22:49
    Permalink

    Wstyd to zbyt delikatne słowo. To juz muł i dno. Trener nie nadaje się nawet do prowadzenia szkolnej drużyny cymbergaja. Gorszy jest fakt iż osoby ponad jego osoba nie widzą że gorzej już nie będzie. Tylko de..bi.l mógł rozstać się z facetem takim jak miłoszewski który z tych ludzi robił bardzo ciekawy i AMBITNY zespół. Obecnie to co pokazuje drużyna to najgorsza reklama w historii klubu. Swoją drogą to czy Pan G. ma jakiś honor??? Do policzenia jego sukcesów potrzeba nam zaledwie jednego palca przez pół roku …. a na WItosa jako jedyny trener w historii MZKS-u nie wygrał 🙂 hahahaha smiech przez łzy.
    Ludzie błagajcie porządnego trenera by tu przybył inaczej MZKS pierwszy raz w historii zaliczy 100 bramek w plecy w sezonie.

  • 22/09/2011 o 01:16
    Permalink

    Nakielski wszedł w 62 minucie.
    Piersa wszedł w 70 minucie.
    Filipkowski wszedł w 75 minucie.

  • 22/09/2011 o 09:14
    Permalink

    Gdy pytają mnieeeeee jak gra Narew, odpowiaaaaadam: jestem z Polski!

  • 22/09/2011 o 12:00
    Permalink

    Mam wątpliwości, czy ktoś z Zarządu klubu czy trener czyta komentarze kibiców. Jestem kibicem starszej generacji i wyrażam tu poglądy tej grupy kibiców. Na podstawie jesiennych wyników naszej drużyny nasuwa się jeden wniosek- jest dramatycznie.Czyja to wina?Na pewno nie piłkarzy.gdyż tak grają jak zostali przygotowani fizycznie, taktycznie i psychicznie do rozgrywek. Główna przyczyna to nieudolność trenera i brak reakcji Zarządu na to co się dzieje w klubie.Od kilkunastu lat jestem na wszystkich meczach drużyny i tak kompromitujących wyników jeszcze nie doświadczałem. Pamiętajcie panowie odpowiedzialni za klub, że w przyszłym roku obchodzimy 50-lecie klubu. Jak zapiszecie się w jego historii doprowadzając do spadku w kompromitującym stylu do IV ligi.Opamiętajcie się dopóki nie jest za póżno i albo weźcie się solidnie do pracy albo zejdźcie z dachu i nie psujcie gontu.Może i na pewno inni zrobią to lepiej.Panie trenerze. miej Pan honor i zrezygnuj ze stanowiska, bo Pan już nic dobrego w drużynie nie zrobi.A Panowie piłkarze, wiem że jest Wam ciężko,gdyż nikt nie chce przegrywać, ale uwierzcie w siebie i nie poddajcie się.

  • 22/09/2011 o 15:15
    Permalink

    Na ostatnim meczu prawie nie krzyczał.Ale po co tu jeszcze jest,drugi trener by się poddał do dymisji po katastrofalnych wynikach,ale ten se robi wsydtak samo zarząd,drugi zarząd by go dawno zwolnil nawet po 1 kol,z Wartą Sieradz.Jak ciagle ten sam trener bedzie,to my w tej lidze niec nie ugramy.

    • 22/09/2011 o 16:28
      Permalink

      Po 1 kolejce się nie zwalnia trenerów. Jak ktoś przygotowuje zespół do sezonu, to bez sensu jest go zwolnić po jednym meczu. Jeśli trener zostałby w taki sposób zwolniony, to byłoby to właśnie znakiem braku profesjonalizmu. Nie licząc Polonii Warszawa, takie rzeczy nie dzieją się w poważnej piłce.

  • 22/09/2011 o 16:22
    Permalink

    Na meczu z Legionowią przy stanie 1:4 stał oparty o daszek nad ławką rezerwowych i miał bukę roześmianą od ucha do ucha.Takie zachowanie trenera z pewnością wpływa mobilizująco na drużynę. 6 pkt. na wiosnę , jak do tej pory 2 pkt.na jesień.Bardzo ładne wyniki panie „trenerze”!!!!!!!!!!!

Komentarze są wyłączone.