Porażka w Otwocku

Narew dowodzona po raz pierwszy w historii przez Kazimierza Puławskiego przegrała w Otwocku 1-4. Co ciekawe spośród pięciu nazwisk widniejących na liście strzelców trzy należą do naszych zawodników. A to dlatego, że dwie pierwsze bramki dla gospodarzy to nasze samobóje. Pierwsze koty za płoty, udało się dzisiaj strzelić, poza wspomnianymi samobójami, pierwszą bramkę na wyjeździe.

OKS Start Otwock 4-1 (3-0) Narew Ostrołęka
Pełtak 25 (s), Zygmunt 39 (s), Zegarek 41, Sobótka 63 – Strzeżysz 48

Narew: Łyziński – Zygmunt (80 Piersa), Stachowicz, Pełtak, Dzieruk (20 Kobrzyński (70 Dawidzki)), Goderdziszwili, Gwiazda, Juśkiewicz, Strzeżysz, Olesiński, Niedźwiecki.

3 myśli na temat “Porażka w Otwocku

  • 03/10/2011 o 10:16
    Permalink

    Ktoś tu kiedyś napisał, że Ostrovia Ostrów Maz. bedzie walczyła z tym składem o awans do III ligi. Śmiechu warte. Gąbin z powodu kontuzji i kartek nie miał 3 podstawowych zawodników, a mógł wygrać jeszcze wyżej. Panowie z Ostrovii zejdzcie na ziemię. Byłem na meczu i widziałem Waszą grę. Będziecie walczyć ale o utrzymanie.

  • 05/10/2011 o 22:44
    Permalink

    hehe a co Twoj komentarz ma do porazki w otwocku?…

  • 07/10/2011 o 22:06
    Permalink

    gąbin bez 3 podstawowych natomiast ostrów bez 6 podstawowych: P.SAMSELA, S. RÓŻAŃSKIEGO, M.GROMKA, K.DMOCHOWSKIEGO, D.GÓRALA, M.KACPRZAKA, każdy z tych zawodników świadczyl o sile Ks Ostrowi tak wiec jak nie wiesz to sie nie wypowiadaj, a co do meczu to w 2 polowie tylko duzo szcześcia gabina sprawilo ze nie padla bramka wyrownujaca dla ostrowi co nie zmienia faktu ze z innym trenerem ostrow byla by w stanie walczyc o awans a tak pozostaje walka o utrzymanie;/ liczne kontuzje w druzynie ostrowi sa efektem nie przygotowania druzyny do sezonu ale jak od pierwszego treningu w okresie przygotowawczym do inauguracji trenuje sie 3 razy w tyg w tym 2 razy sa treningi strzeleckie o czym mowa w okregowce ciezej trenuja druzyny niz druzyna ostrowi, zarzad tego nie widzi badz nie chce … to jest cala prawda o ostrowskiej pilce

Komentarze są wyłączone.