Sparing: Narew 5-4 Przasnysz

Kolejny sparing za nami. Dzisiaj Narew wygrała po zawziętym meczu z MKS-em Przasnysz 5-4. Mecz zaczął się niedobrze dla nas, wręcz katastrofalnie. Goście pokazywali bardzo ładną piłkę, a szczerze mówiąc Narwianie wyglądali przez pierwsze kilkanaście minut jak dzieci we mgle. Efekt był taki, że w 13. minucie straciliśmy pierwszą bramkę, a trzy minuty później drugą. Potem gra się (na szczęście) wyrównała.  Najpierw po rzucie rożnym wyrównał Piotr Kubat a niedługo potem Piotr Strzeżysz wyrównał z rzutu karnego podyktowanego za zagranie ręką w polu karnym. Niestety jeszcze przed przerwą Przasnysz strzelił kolejnego gola i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 3-2 dla gości. W przerwie trybuny opustoszały niemal do końca (zimno!!!), ale za to po niej Narew prezentowała się lepiej.

Jako, że redakcja N+ również zmyła się do domu, informujemy tylko, że Narwianie strzelili jeszcze trzy bramki, a goście jedną. Dwa razy dla nas punktował Przemek Olesiński. Do tego Piotr Strzeżysz wykorzystał jeszcze jeden rzut karny.

W drużynie gości testowany był Szalwa Goderdziszwili.

Narew Ostrołęka 5-4 (2-3) MKS Przasnysz
Kubat, Strzeżysz (dwie, obie k), Olesiński (dwie)

8 myśli na temat “Sparing: Narew 5-4 Przasnysz

  • 25/02/2012 o 15:50
    Permalink

    Skład;Łyżwa,Dzwonkowski,Pełtak,Jędrzejczyk,Zalewski,Stachowicz,Strzeżysz,Dawidzki,Sowa,Niedzwiedzki,Kubat,
    oraz;Ziemczyk,Józwiak,Roman,Gwiazda,Olesiński,Kobrzyński,Kuczewski,Nowak,P.Dąbrowski,Zygmunt

  • 26/02/2012 o 00:44
    Permalink

    25 lutego MKS Przasnysz po dobrym meczu uległ 4-5 III-cio ligowej Narwi Ostrołęka w kolejnym meczu sparingowym rozegranym na sztucznym boisku w Ostrołęce. Przasnyszanie byli zespołem lepszym i szkoda, ze mecz prowadził tylko jeden sędzia, ponieważ jego decyzje przy rzekomych rzutach karnych dla gospodarzy, były niezrozumiałe i co najmniej kontrowersyjne.

    Biało ? niebiescy pomimo niepełnego składu od początku meczu lepiej grali w piłkę. Bramki przasnyszan padały po ładnych akcjach i w 14 minucie prowadzili oni już 2-0, chcoć mogło być wyżej, gdyby Paweł Olszewski wykorzystał sytuacje, któr miał. W 12 minucie Jakub Wróblewski dokładnie dograł do Olszewskiego i było 1-0 dla MKS-u. 2 minuty później koronkową akcję wyprowadzoną z obrony do środka pola przez Tomasza Kamińskiego i dośrodkowanie z lewej strony Piotra Piaseckiego na gola na 2-0 zamienił Łukasz Wróblewski. W 15 minucie kontuzjowanego Olszewskiego zmienił nowy nabytek przasnyszan Gruzin Ilie, który rozegrał bardzo dobry mecz. W 35 minucie po rzucie rożnym dla gospodarzy, przy biernej postawie defensywy MKS-u Narew zdobyła kontaktowego gola, a 5 minut później po rzucie karnym, którego sędzia podyktował za rękę, którą widział chyba tylko On zrobiło się 2-2. Minutę przed końcem pierwszej połowy świetnie dysponowany Krzysztof Butryn pięknym strzałem z dystansu podwyższył na 3-2. W 47 minucie po ładnej akcji przasnyszan, Gruzin Ilia wyszedł z piłką sam na sam z bramkarzem i zdobył bramkę na 4-2. W MKS-się nastąpiły kolejne zmiany. Na boisku pojawili się: Dariusz Przebierała, Jarosław Malinowski, Michał Płocharz i Kamil Kamiński. Wcześniej za Gruzina Szako wszedł Paweł Woliński, a za Kamińskiego – Łukasz Korotko. Narew odpowiedziała 2 szybkimi golami i doprowadziła do remisu. W 50 minucie po kolejnym rzucie karnym, którego sprezentował gospodarzom sędzia, wykorzystali Oni 11-kę i mecz kończy się wynikiem 4-5.

    W składzie MKS Przasnysz zabrakło z różnych powodów Błażeja Kokosińskiego, Rafała Smolińskiego, Macieja Olszewskiego, Łukasza Trajera, Konrada Długołęckiego, Bartosza Prekla i Bartosza Karczewskiego. Cały mecz w bramce MKS Przasnysz zaliczył szesnastolatek Jakub Michalak, który spisywał sie znakomicie i nie miał żadnego wpływu przy stracie bramek.

    Bramki dla MKS-u: Olszewski 12?, Wróblewski 14?, Bytryn 44?, Ilie 47?

    czytano: [3] więcej ?

    • 26/02/2012 o 12:17
      Permalink

      oba karne były ewidentne więc czemu miał ich nie gwizdnąć sory ale gramy w piłkę nożną a nie ręczną jak zagrali ręką w polu karnym to jest rzut karny proste graliście dobrze nie powiem że nie ale nie piszcie głupot że prezentował nam karne sędzia bo karne to sprezentowali nam wasi obrońcy.

  • 26/02/2012 o 11:42
    Permalink

    Jak tam z 96 ? 🙂

  • 26/02/2012 o 12:13
    Permalink

    sympatyk Data: 26 luty 2012, 09:05
    Ogladalem ten mecz.Jestem ostroleczaninem z sercem pozostawionym w Przasnyszu. MKS BYL LEPSZY!!!.Narew sie rozpada, przy normalnym sedziowaniu my napewno wygralibysmy ten mecz.TAK TRZYMAC!!!.

    • 26/02/2012 o 13:54
      Permalink

      Nie widziałem drugiego karnego, w pierwszym przypadku jak najbardziej był on słuszny. Akurat tak tą ręką pacnął, że wszyscy na trybunce dokładnie widzieli 😉 Pozdrawiam!

  • 26/02/2012 o 13:36
    Permalink

    Też tak mogę napisać. Jestem z Przasnysza, pochodzę z Ostrołęki… Narew była 2x lepsza niż Przasnysz. Dziękuję dobranoc

  • 28/02/2012 o 22:55
    Permalink

    ŁKS Łomża – Narew Ostrołęka 2:6, niestety nie znam składu

Komentarze są wyłączone.