W Legionowie po staremu – porażka na czerwono

Czasami są takie mecze, że bukmacherzy nie pozwalają ich nawet obstawiać, bo rozstrzygnięcie jest zbyt oczywiste. W przypadku meczów Narwi z Legionovią oczywiste staje się, że któryś z naszych piłkarzy otrzyma czerwoną kartkę. Pytanie, kto to będzie tym razem, pojawiało się w przedmeczowych dyskusjach. Rozmówcy traktowali je z przymrużeniem oka, a tym czasem już na początku meczu przestało nam być do śmiechu…

Gospodarze rozpoczęli „z wysokiego C”, strzelając już w siódmej minucie na 1-0. Akcja poszła lewym skrzydłem, tam coś pomiędzy strzałem a wrzutką, a przy słupku z prawej strony stał nie kryty przez nikogo Ziąbski, który dopełnił formalności. Plany o wzięciu się za odrabianie strat trzeba było odłożyć na potem, bo musieliśmy całkiem przeformować drużynę. Oto w 8. minucie błąd popełnia Andrzej Łyziński. Dotyka piłkę ręką za polem karnym, w okolicach 20. metra. Sędzia niestety wyjmuje słusznie czerwony kartonik usuwając z boiska naszego bramkarza. Przez ponad 80 minut musimy grać w dziesiątkę.

Jest jeszcze jedna zła nowina. Dawid Kaczyński pauzuje za czerwoną kartkę obejrzaną jesienią w meczu juniorów. Do Legionowa przyjechaliśmy więc bez drugiego bramkarza! Najpierw miejsce „Łyżwy” zajął Robert Jędrzejczyk. Obronił jeden ładny strzał piłkarza gospodarzy, po czym zamienił się miejscami z Piotrem Dawidzkim.

I szczerze  mówiąc, Dawidzki był najmocniejszym ogniwem Narwi w tym meczu. – Jestem bardzo zadowolony z jego postawy. Co się dało wyjąć, to wyjął – oceniał na gorąco trener Puławski. Dawidzki uratował nas co najmniej kilkukrotnie. Skapitulował raz, po strzale Starosty w 51. minucie, jednak w takiej sytuacji większość bramkarzy nie miałaby nic do gadania.

W barwach Narwi zadebiutowali: Dominik Dzwonkowski, Mariusz Kuczewski, Mateusz Sowa i Szymon Nowak. Piotr Strzeżysz był nie w pełni sił.

Legionovia Legionowo 2-0 (1-0) Narew Ostrołęka
Ziąbski 7, Starosta 51

Narew: [66] Łyziński [CZK 8] – [14] Dzwonkowski (75. [10] Niedźwiecki), [3] Jędrzejczyk, [17] Pełtak, [8] Kuczewski – [6] Sowa – [11] Gwiazda (54. [20] Zygmunt), [16] Strzeżysz (54. [7] M.Roman), [4] Dawidzki, [15] Nowak (80. [] Jóźwiak) – [9] Olesiński.

[w kwadratowych nawiasach podane numery na koszulkach]

Żółte kartki: Pełtak (za faul), Jędrzejczyk (za dyskusję), Nowak (za faul), Roman (za faul).
Czerwona kartka: Łyzińśki (8., za zagranie ręką poza polem karnym).
Sędzia główny: Tomasz Czajkowski (Warszawa); obserwator z Płocka.

Od 8. minuty na bramce Jędrzejczyk, od 9. minuty – Dawidzki.

5 myśli na temat “W Legionowie po staremu – porażka na czerwono

  • 18/03/2012 o 22:10
    Permalink

    Na filmikach z meczu na youtubie widać, że jednak przy pierwszej bramce był spalony (nie chodzi o podanie do Ziąbskiego, tylko do „asystenta”). Chłopaki mieli rację…

  • 18/03/2012 o 23:10
    Permalink

    spalony był z 3 metrowy

  • 19/03/2012 o 19:43
    Permalink

    Narvi, popraw tabelę. Obecna nie uwzględnia walkowerów które zafundował nam MZPN. A swoją drogą kto liczy kartki zawodników w klubie ?

    • 19/03/2012 o 23:09
      Permalink

      Uwzględnia 😉 A co do tych kartek, to jest głębsza sprawa. Pamiętasz, była sprawa zawieszenia Marcina Romana do końca rundy (gdzieś tam jest news o tym). Potem to nam odwiesili, a teraz się okazuje, że jednak nie mógł grać.

Komentarze są wyłączone.