Najpóźniejsza wiosna…?

balwanWiemy już, że w najbliższą sobotę nie rozpoczniemy rundy wiosennej sezonu 2012/13. Pod dużym znakiem zapytania stoi też środowe granie z Ostrovią w Ostrowi Mazowieckiej. Postanowiliśmy sprawdzić, jak to w historii bywało. Można powiedzieć, że różnie, ale nigdy aż tak źle. Spośród 50 zakończonych już sezonów tylko raz MZKS rozpoczął rundę wiosenną później niż 18 kwietnia – wiosną 1963 roku. Trzeba tylko pamiętać, że wtedy w całej rundzie graliśmy zaledwie sześć meczów.

21 kwietnia 1963, w pierwszym sezonie istnienia MZKS-u Ostrołęka graliśmy na wyjeździe z Mazovią Mińsk Mazowiecki, ulegając 1-6. Były to złe miłego początki, bo potem MZKS wysunął się na prowadzenie i wygrał ligę. Zwycięstwo zostało nam odebrane przy zielonym stoliku, dwa miesiące po zakończeniu ligi (!)…

Zakładając, że mecz w środę się odbędzie, obecna wiosna zostanie drugą w historii najpóźniej rozpoczętych. Jeżeli rozpoczniemy 21 kwietnia – zrównamy się z rekordem.

  • 21 kwietnia 1963: Mazovia Mińsk Mazowiecki 6-1 MZKS Ostrołęka (wiosną 6 meczów do rozegrania)
  • 18 kwietnia 1971: MZKS Ostrołęka 1-0 Wisła Zakroczym (wiosną 9 meczów)
  • 14 kwietnia – kilka meczów

Jedna myśl na temat “Najpóźniejsza wiosna…?

  • 12/04/2013 o 23:25
    Permalink

    Czemu rocznik 96′ Jeszcze nie dostał piłek tak jak 98 czy 97?

Komentarze są wyłączone.