Sparing: Narew 0-2 Mławianka

Mławianka Mława

W dzisiejszym sparingu drużyna Narwi musiała uznać wyższość Mławianki Mława. Goście wygrali 2-0 po golach Mariusza Walczaka (jeszcze niedawno czołowy zawodnik na wyższym poziomie ligowym) i Rafała Brzozowskiego. Ten drugi na listę strzelców wpisał się skutecznie egzekwując rzut karny. Więcej o meczu później.

Narew Ostrołęka 0-2 Mławianka Mława

za: mksmlawa.futbolowo.pl

P.S. Czy nie sądzicie, że wrzucanie nieprawidłowych wyników meczów i pisanie zmyślonych relacji jest żenujące? 🙂 Przez niemal trzy godziny na „Mojej Ostrołęce” i na stronie „Tygodnika Ostrołęckiego” wisiał (niemal ten sam  nota bene) tekst o meczu Narwi, która rzekomo przegrała 0-1, a gola miał zdobyć „testowany zawodnik”. Oba teksty zniknęły dopiero po moim komentarzu na MO (tak, wiem, miałem tam nie wchodzić w ogóle ;-)) Panowie, bierzecie pieniążki, to postarajcie się na przyszłość trochę bardziej… Składy też są wymyślone?

6 myśli na temat “Sparing: Narew 0-2 Mławianka

  • 24/02/2011 o 13:31
    Permalink

    w pierwszej połowie Narew grała dobra piłkę miała dużo okazji i nie wykorzystała karnego.oczywiście MOtoły tego nie napiszą bo jak się przychodzi na ostatnie 10 min to się potem pisze takie bzdety typu że goście byli dużo lepsi itd.w pierwszej połowie jedyny strzał Mławy to był w te drzewo za bramką.

  • 24/02/2011 o 15:27
    Permalink

    Składy na m-o też oczywiście z dupy wyjęte.

  • 24/02/2011 o 16:52
    Permalink

    Dobre są tylko Chorąży nie grał z ostatnich meczy.

  • 24/02/2011 o 16:56
    Permalink

    Wczoraj na meczu słyszałem że podobno Wiski nie będzie bronił wiosną i chyba już nie będzie trenował bramkarzy bo nie płacili mu,a teraz z bramkarzami trenuje Stanisławski widziałem na treningach jak z bramkarzami trenował.

    • 01/03/2011 o 12:00
      Permalink

      Wisior ma wielkie serducho dla naszego Klubu. Gdyby się okazało, że Łyżwa nie może bronić, to gwarantuję Ci, że byłby pierwszym, który podniósłby rękawice i zameldował się na Witosa 🙂 Pół godziny później dojechałby z Warszawy Jurek Zych 😀

Komentarze są wyłączone.