Narew 1-3 Łomianki

Środowemu spotkaniu Narwi z KS-em Łomianki towarzyszyły problemy z ustaleniem, o której godzinie mecz powinien się zacząć. Pierwotnie planowany był na godzinę 17:30, jednak z powodu szybko zapadającego zmroku MZPN zadecydował, by obligatoryjnie przenieść wszystkie mecze zaplanowane na tę godzinę na 17:00. Kluby dostosowały się do polecenia, jednak z małym wyjątkiem, bo właśnie do Ostrołęki goście przybyli spóźnieni. Ich kierownik twierdził, że nie dostał takiej informacji. Bałaganowi zapobiegł sędzia główny, pan Łukasz Szczech, który zezwolił tylko na 15 minutowy „poślizg”. Swoją drogą arbiter ten należy o grupy sędziowskiej Top Amator i w tym sezonie sędziował 1 mecz Pucharu Polski, 1 mecz I ligi i 1 mecz II ligi.

Pierwszy akord dzisiejszego meczu należał o Narwi. Daniel Wargulewski w 2. minucie wpadł w pole karne, jednak jego strzał powędrował minimalnie nad poprzeczką. Niestety to by było na tyle, jeśli chodzi o ładne akcje w pierwszym kwadransie.  Z biegiem czasu goście uzyskali przewagę w środku pola (widać było brak Piotra Strzeżysza, pauzującego za kartki i kontuzjowanych Krzysztofa Majewskiego i Damiana Drężewskiego) i zaczęli kontrolować przebieg spotkania. Ich akcje nie były jednak na początku zbyt groźne. Kończyły się strzałami w mur z wolnego oraz licznymi spalonymi. Raz po strzale Szatkowskiego wykazać się musiał Krzysztof Myśliński.

Niebiesko-czerwoni obudzili się w okolicach 25. minuty i zaczęli śmielej atakować. Przeprowadziliśmy dwie groźne akcje, z których pierwsza zakończyła się wybiciem obrońcy gości, a druga faulem na Cezarym Stachowiczu. Ładnie uderzał z wolnego Wojciech Skorupka – dzisiaj kapitan, a piłkę wybił na rzut rożny jego odpowiednik z opaską na ręku – Mikołaj Wielgus. W tej części gry mnożyły się głównie faule gości. Nie udało się sforsować defensywy Łomianek i pod koniec pierwszej połowy oddaliśmy przyjezdnym inicjatywę.

Po jednej z akcji KS-u Piotr Prusinowski fauluje zawodnika gości tuż za narożnikiem pola karnego (żółta kartka). Goście dośrodkowują w pole karne, ale strzał broni… swoją twarzą Prusinowski. Piłka wylatuje na rzut rożny. Po chwili dośrodkowanie, nieuwaga gospodarzy, czekających już chyba na przerwę i 0-1. Konrad Ksel. Wkrótce sędzia Szczech zakończył pierwszą połowę, nie dodając nawet minutki.

Mało dobrego można powiedzieć od drugiej połowie w wykonaniu Narwi. Łomianki grały, Narew się broniła. Już w 52. minucie ponownie Ksel i mamy 0-2. Po chwili dwa razy ratuje nas z opresji Myśliński. Trener widząc co się dzieje robił zmiany, jednak nasi zawodnicy dalej wyglądali jakby nie mieli pomysłu na grę. W dodatku w 70. minucie Przemysław Sawicki podwyższył na 3-0. Wtedy goście zluzowali, oddając nam inicjatywę i mądrze się broniąc. Zaczynamy konstruować akcje pod ich bramką. Dopiero na dwie minuty przed końcem daje to efekty w postaci honorowego trafienia Marcina Gałązki. Wkrótce sędzia zagwizdał po raz ostatni, a nieliczni dzisiaj widzowie wybrali się do domów oglądać mecz siatkarzy.

Na meczu pojawili się kibice drużyny z Łomianek (w pięciu), dopingujący swój zespół. To drugi raz w tym sezonie, jak ktoś gości na Witosa i jakże inaczej będą wspominani fani KSŁ, od „sympatyków” Ostrovii Ostrów Maz.

Kolejny ciężki mecz już w sobotę w Sochaczewie. Narew goszczona będzie przez Bzurę Chodaków, która ostatnio gra dobrą piłkę i ma tyle punktów co my. Nie ma tylko uszczuplonej kartkami i kontuzjami kadry.

Narew Ostrołęka 1-3 (0-1) KS Łomianki
Marcin Gałązka 87 – Konrad Ksel 42, 52, Przemysław Sawicki 70

Narew: [12] Myśliński – [20] Skorupka, [9] Cychol, [6] Prusinowski, [17] Parzych (69. [11] Gawrych) – [5] Gałązka, [8] Stachowicz, [18] Chorążewicz (60. [3] Młynarski), [14] Wargulewski (69. [2] Kruk) – [7] Niedźwiecki (57. [15] Sowa), [13] Kubat.
Trener: Dariusz Narolewski.

KS Łomianki: [1] Wielgus – [6] Matuszczak, [23] Ziąbski, [2] Maleszyk, [25] Kaczmarek (80. [4] Błażejczyk), [20] Prusik, [3] Ksel (57. [21] Roszkowski), [16] Szatkowski, [19] P.Gac (65. [17] Sawicki), [18] Sołtys, [8] Dźwigulski (69. [7] Madej).
Trener: Michał Piros.

Sędziowie: Łukasz Szczech (główny) – Michał Kowalczyk, Mateusz Płochocki (wszyscy WS Warszawa).

Żółte kartki: Parzych (18., faul taktyczny), Prusinowski (40., faul), Skorupka (62., faul taktyczny) – Ksel (35., wulgaryzmy), Szatkowski (63., faul taktyczny), Sawicki (85., faul).

Widzów: ok. 120

tekst + foto: Tomasz Mrozek
podziękowania otrzymuje: Jacek Dębski

5 myśli na temat “Narew 1-3 Łomianki

  • 10/09/2014 o 20:54
    Permalink

    Daleki wyjazd w środku tygodnia, wiec i liczba malutka… Powodzenia Narwianie w przyszlych meczach 🙂

  • 10/09/2014 o 21:45
    Permalink

    Słaby mecz w wykonaniu naszej drużyny i chyba najgorszy do tej pory w tym sezonie(bo nie widziałem meczu z Wołominem).
    Kiepski mecz Parzycha.Chyba w tej Łodzi go popsuli.Inni też grali słabo.Na + Wargulewski(jeden z nielicznych którzy coś próbowali) Gałązka,Cychol (nieźle czyści).
    Wiadomo już co z kontuzjowanymi zawodnikami ? Majewski trenuję a w kadrze go nie było,Mleczek już po Ciechanowie zaczął trenować i nie gra a ponoć w mediach przed ostatnimi spotkaniami pisaną że ma być gotowy,a wczoraj było że jeszcze nie w pełni gotów.Pewnie wróci za 2-3 mecze.
    Niech ktoś z klubu napiszę kiedy zagrają trenujący Majewski i Mleczek,bo Drężewski to chyba poważna.

    • 10/09/2014 o 21:49
      Permalink

      Z tego co wiem, to w przypadku Damiana czekamy na wyniki badań. Może to być dłuższa przerwa niestety 🙁
      Krzysiek i Adrian powinni już niedługo wrócić do gry, tak jak piszesz. Ale czy będzie to już w sobotę, czy w następną środę, czy w kolejną sobotę, to się dopiero okaże.
      Szkoda, że zawodnicy, którzy naprawdę robią różnicę są wykluczani przez bezmyślne faule przeciwników…

  • 10/09/2014 o 22:15
    Permalink

    A jak sytuacja z juniorami ? Czy jest sporę zastępstwo dla tych kontuzjowanych i tych w „słabszej formie”. Ostatnio głośno mówiło się o Chromiku, ale dzis nie zagral.

Komentarze są wyłączone.